Kiszone cytryny – przepis

0 Flares 0 Flares ×

Każdego roku, wraz z nadejściem jesieni dopada mnie ta okrutna melancholia – trudniej wyłączyć myślenie o rzeczach mniej i bardziej ważnych, o których na co dzień nikt przy zdrowych zmysłach się nie zastanawia. Dla własnego i Waszego bezpieczeństwa, pozwolę sobie te rozmyślania pozostawić dla siebie. Bez obaw, to nic groźnego, ale w końcu czas porzucić bujanie w stalowych, październikowych chmurach i zacząć podkręcić tempo pracy zanim zginę pod stertą niezrealizowanych przepisów i nieobrobionych zdjęć.

Jesień to też czas przetworów i choć ja raczej nie należę to tych, którym spiżarnia ugina się pod ciężarem kompotów, marynat i konfitur, to zdarza mi się co nieco upchnąć do jakiegoś zgrabnego słoiczka. Najczęściej są to właśnie takie niecodzienne i rzadko spotykane przetwory, takie jak te kiszone cytryny, o których już nie raz i nie dwa myślałam. Kuchnia marokańska od dawna mnie pociąga swoimi egzotycznymi aromatami, a wśród nich nader często pojawiają się właśnie one – kiszone cytryny.

Jeśli marzą Wam się prawdziwie marokańskie smaki, koniecznie musicie przygotować sobie choć jeden słoiczek takich cytryn, na sklepy bowiem nie ma co liczyć – jak dotąd nigdy nie spotkałam.

kiszone cytryny

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

Jedno przemyślenie na temat “Kiszone cytryny – przepis”


  1. O matko! Rewelacja :)

Komentowanie wyłączaone