Grillowana pierś kurczaka z sałatką z bobu i młodych ziemniaków

2 Flares 2 Flares ×

Uwielbiam ten moment, gdy na straganach i półkach sklepowych pojawiają się pękate woreczki z bobem. Ten pierwszy jest najsmaczniejszy – delikatny i soczyście zielony. Dla mnie to już niepodważalny dowód na to, że lato trwa w najlepsze. Teraz już tylko spakować kąpielówki, słoneczne okulary i ruszyć przed siebie… Zaraz po tym, jak zjemy po porcji lekko ugotowanego bobu z masełkiem. Tak zwyczajnie, bez nadęcia, prosto z miski i koniecznie paluchami.

Wbrew panującej opinii, bobu nie gotuje się długo, zdecydowanie wystarczy mu około 5 minut. Zachowa wówczas swój piękny zielony kolor, a ziarna będą jędrne i smaczne. Osobiście nie lubię, gdy bób staje się mazisty i mączysty, chociaż tak kiedyś się go podawało. O ile jedzony prosto z miski może mieć swój urok, to nie wyobrażam sobie, by do dań lub sałatek dodać go inaczej niż taki „al dente”.

Przepis na grillowaną pierś kurczaka z sałatką z bobu i młodych ziemniaków to letnie danie typowe dla mojej kuchni – na szybko i na zielono. Z powodzeniem można przyrządzić je w domu, a także w plenerze, na grillu. Wystarczy tylko przed wyjściem ugotować bób i ziemniaki, chociaż na ruszcie też jest to możliwe.

grillowana pierś kurczaka z sałatka z bobu i młodych ziemniaków

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

4 przemyślenia na temat “Grillowana pierś kurczaka z sałatką z bobu i młodych ziemniaków”

  1. ~Aurora pisze:

    ojeju ale to wygląda mega super

  2. ~Ambri pisze:

    ooo bób pychotka

  3. ~Ala pisze:

    Nie lubię bobu, jednak przekonałaś mnie tymi zdjęciami!

  4. ~codojedzenia pisze:

    Bardzo smaczne!

Komentowanie wyłączaone