Tort cytrynowo – rozmarynowy na Światowy Dzień Pieczenia

4 Flares Pin It Share 4 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 4 Flares ×

Lubię okazywać najbliższym uczucia, przygotowując dla nich domowe słodkości. Nie ważne, czy jest ku temu jakaś okazja, święto, czy inna uroczystość. Czasami piekę dla nich tak po prostu, z serca, a później mamy okazję spędzić kilka chwil razem – przy kubku ulubionej herbaty, z kawałkiem domowego ciasta. Światowy dzień pieczenia, obchodzony 21 Maja to świetna okazja, by przelać swoją miłość dla najbliższych na słodki półmisek. Ja zdecydowałam się na subtelny, ale oryginalny w smaku tort cytrynowo-rozmarynowy. Dlaczego go upiekłam? Bo mam najlepszą córkę na świecie i chcę być dla niej najlepszą mamą, jaką może sobie wymarzyć… Niech ten kwiecisty nagi tort będzie moją deklaracją. Dlaczego właśnie taki? Bo jest piękny, świeży i młodzieńczy, delikatny, a jednocześnie zaskakujący i nieco nowatorski – zupełnie jak nastolatka!


Zbliża się kolejny Dzień Matki. Gdzieś w zaciszu, przygotowuję miły upominek dla swojej mamy, ale jeszcze głębiej, w mojej głowie, jak co roku o tej porze kołuje się wiele myśli i emocji. Czy w natłoku codziennych problemów i obowiązków wciąż mogę powiedzieć o sobie, że jestem dobrą mamą… Nie mam złudzeń – w idealnym świecie wyglądałoby to wszystko zupełnie inaczej. Coś jak w telewizyjnej reklamie, gdzie uśmiechnięta rodzina spędza życie na pikniku pod olbrzymią lipą. Lipa w tym obrazku chyba jest najprawdziwsza i to właśnie ona najlepiej odnosi się do rzeczywistości. Bo rzeczywistość nie zawsze jest taka słoneczna i często z naszych nawet najlepszych planów pozostaje właśnie ona… olbrzymia lipa…

Ale są takie rzeczy w życiu, których rzeczywistość nie jest w stanie zweryfikować. Te, których nie chciałoby się zmienić nawet w chwilach największego zwątpienia. I tak jest właśnie teraz. Gdy zbliża się dzień matki, a ja siedzę w fotelu, patrząc za okno na znów padający deszcz i myślę… Myślę, że mam naprawdę fajne córki. Myślę też, że powinnam być częściej dla nich tą mamą z telewizyjnej reklamy. Tą mamą, której świat zamyka się w kadrze kamery i nie istnieje dla niej nic innego poza tą jedną chwilą. Nie ma pracy, uciekających terminów, sterty prania, ani kurzu na szafkach, nie psują się samochody, nie istnieją czas, pieniądze, zmęczenie, ani choroby. 

Zanim jednak znajdę tę idealną czasoprzestrzeń dla siebie i swojej rodziny, mogę jedynie postarać się dać z siebie więcej. Pokazać, że oprócz tej całej siebie, którą mam dla nich, mam też czas na wspólny wypad do kina, spacer, przytulenie, czy chociaż zwyczajne pomalowanie paznokci na zabawne kolory.
Moja starsza córka od kilku dobrych już lat jest nastolatką, a z nastolatkami jak wiadomo bywa różnie, ale jedno jest pewne. Mimo tych wszystkich burz i rozpogodzeń, wiem, że chcę wynagrodzić jej ten trudny rok, jaki mamy już niemal za sobą. Przeżyłyśmy wspólnie gimnazjum, egzaminy i niejedną lipę, a teraz na osłodę mam dla niej ten pyszny torcik. Niech chociaż przez jedno popołudnie nie będą nas gonić terminy, zapomnimy o obowiązkach i nie będziemy zauważać, że w kącie leży sterta prania. Będą uśmiechy, uściski i buziaki – jak za dawnych czasów. Paznokcie też później pomalujemy sobie na jakieś zwariowane kolory!

Wspólnie z marką „KASIA” zachęcam także i Was wszystkich do wyrażania swoich uczuć dla najbliższych za pomocą słodkich wypieków. Niech 21 Maja będzie dniem, w którym Wasze ciasta przemówią za Was. Włóżcie swoje serca w wypieki, a na pewno będą to najlepsze ciasta, jakie kiedykolwiek upiekliście. Kostka do pieczenia KASIA również przyjdzie Wam z pomocą. Niech Światowy Dzień Pieczenia z Kasią będzie udanym dniem. Dniem, pełnym miłości i smacznych, domowych wypieków.

Przepis na tort cytrynowo-rozmarynowy

(średnica ok 20cm)
Składniki:
• 5 jajek
• 2/3 szklanki drobnego cukru
• 1 szklanka mąki pszennej tortowej
• 20g kostki do pieczenia Kasia
krem:
• 230g kostki do pieczenia Kasia
• 500ml mleka
• 1 cytryna
• 2 gałązki świeżego rozmarynu
• 35g mąki ziemniaczanej
• 20g mąki pszennej
• 80g cukru pudru
Do nasączenia tortu:
• 1/2 szklanki wody
• sok z 1 cytryny
• 2 łyżki cukru
Dekoracja:
• gałązki rozmarynu
• świeże kwiaty
• opcjonalnie cytryna, skórka cytryny

Przygotowanie krok po kroku + wskazówki:
• Piekarnik rozgrzej do 170ºC. Dno tortownicy wyłóż pergaminem. Boki pozostaw suche, staną się dobrym podparciem dla delikatnego biszkoptu.
• Jajka ubijaj z cukrem za pomocą miksera na wysokich obrotach przez 8-10 minut. Uzyskana piana powinna być gęsta, jasna i puszysta. (Podobny efekt uzyska się ubijając osobno białka z cukrem, a następnie dodając utarte na puch żółtka).


• Mąkę przesiej.
• 20g kostki do pieczenia Kasia roztop (np w mikrofali) i odstaw, by lekko przestygła.
• Dodawaj mąkę stopniowo do ubitej piany, delikatnie mieszając łopatką lub łyżką. Nie mieszaj zbyt szybko, ani zbyt długo, aby nie zniszczyć struktury piany.

• Na koniec dodaj roztopiony i przestudzony tłuszcz i delikatnie wymieszaj.
• Ciasto przełóż ostrożnie do tortownicy i wstaw do nagrzanego piekarnika. Piecz 30-40 minut, aż biszkopt wyrośnie i ładnie się zarumieni.
• Ostudź. Aby uniknąć niechcianego opadnięcia, możesz odwrócić tortownicę do góry dnem i w takiej pozycji przestudzić upieczony biszkopt. Po upływie kilkunastu minut, wyjmij ciasto z formy i pozostaw na kratce do całkowitego wystygnięcia.
• Do 450ml zimnego mleka dodaj gałązki rozmarynu i skórkę ściętą cienko (bez białej części) z wyszorowanej i sparzonej cytryny. Podgrzewaj na najmniejszym ogniu przez kilka-kilkanaście minut, aby przyprawy oddały jak najwięcej smaku.

• W pozostałym mleku rozprowadź obie mąki. Gdy mleko w garnku się zagotuje, dodaj mieszankę, energicznie mieszając tak, jak podczas przygotowania budyniu. Pozostaw na ogniu przez 1-2 minuty, a następnie ostudź. Aby zapobiec powstaniu kożucha na powierzchni, przykryj budyń folią spożywczą w taki sposób, by dotykała jego powierzchni.
• Kostkę do pieczenia Kasia wyjmij na blat kuchenny, aby ogrzała się do temperatury pokojowej. Taką samą temperaturę powinny mieć pozostałe składniki kremu. W innym przypadku krem może się zwarzyć.
• Tłuszcz ubijaj z cukrem pudrem na wysokich obrotach miksera przez około 10 minut. Masa powinna stać się jasna i puszysta. Zmniejsz obroty miksera i stopniowo dodawaj rozmarynowo-cytrynowy budyń po łyżce, za każdym razem dokładnie miksując do połączenia się składników.
• Na koniec dodaj sok wyciśnięty z 1 cytryny (lub 1/2 jeśli jest duża i soczysta).
• Biszkopt przekrój na 3 równej grubości blaty tortowe.
• Z podanych składników przygotuj poncz do nasączenia tortu.
• Połóż pierwszy płat biszkoptu na paterze. Skrop ponczem i połóż 1/3 kremu. Przykryj kolejną warstwą ciasta. Powtarzaj czynności z pozostałymi warstwami.
• Na górnej warstwie rozprowadź pozostały krem. Za pomocą szpatułki wyrównaj boki, pozostawiając widoczne warstwy ciasta.
• Tort odstaw do lodówki, aby dobrze się schłodził, dzięki czemu będzie stabilny.
• Przed podaniem, udekoruj górę tortu świeżymi kwiatami, a jeśli nie chcesz dekorować ciasta w ten sposób, wykorzystaj cząstki cytryny obtoczone w cukrze, wiórki ze skórki cytrynowej i gałązki rozmarynu.

Smacznego!

wpis sponsorowany

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

10 przemyśleń na temat “Tort cytrynowo – rozmarynowy na Światowy Dzień Pieczenia”

  1. ~Albina pisze:

    ale super, wygląda cudownie i bardzo smacznie !


  2. Bardzo jestem ciekawa połączenia słodkości z aromatem rozmarynu!

  3. Olga S pisze:

    Ależ to pysznie wygląda:)

  4. ~Tesia pisze:

    Może pytanie banalne… ale rozmaryn i skórkę cytrynową trzeba wyjąc z mleka przed ugotowaniem budyniu? Czy mogą zostać, a potem się zmiksują w kremie

    1. Małgosia pisze:

      Trzeba usunąć, najprościej jest to zrobić bezpośrednio przed wlaniem mieszanki budyniowej. Dlatego tak ważne jest, aby powoli podgrzewać mleko, bo tylko wtedy odpowiednio się zaromatyzuje. Z ugotowanego budyniu też można wyłowić przyprawy, ale będzie to trudniejsze :)

  5. ~wisienka pisze:

    Czytam: krem na margarynie i wiem, że to syf, a tu zachwyty. Margarynie NIE

    1. Małgosia pisze:

      Wisienko, ale ja nie widzę problemu, to tylko przepis. Jeśli ktoś ma taką potrzebę, może zmienić i użyć czegoś innego. Proporcje pozostają bez zmian.

  6. ~wiesia pisze:

    dlaczego mnie nie wyrasta taki piękny wysoki tylko do 3/4 formy

  7. ~Agata Obuch pisze:

    Rozmaryn do tortu? Oj nie odważyłabym się.
    Któraś z Was piekła i poleca?

    1. Małgosia pisze:

      Czasami warto zaryzykować. Do naprawdę bardzo udane połączenie smaków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>