Pieczony naleśnik Dutch Baby z jagodami

86 Flares 86 Flares ×

To danie odkryłam stosunkowo niedawno i zakochałam się od pierwszego kęsa. Zresztą nie tylko ja, bo i cała moja rodzina. To bardzo proste do przygotowania śniadanie nie wymaga wielu umiejętności, nie wymaga też wielu żmudnych przygotowań, a to rano jest niesamowicie ważne. W czasie, gdy naleśnik się piecze, z powodzeniem można pozwolić sobie na szybki poranny prysznic, albo zaparzenie pachnącej i pobudzającej kawy.

Chrupiące ciasto naleśnikowe w tym wydaniu nie tylko wygląda kusząco, ale też pięknie pachnie i wspaniale smakuje. W piekarniku osiąga niesamowite rozmiary, przypomina góry i kratery na księżycu, ale po wyjęciu z niego opada i otrzymujemy pyszną, złocistą miseczkę na jagody lub inne miękkie owoce i jogurt. Zdrowo i smacznie – dobry początek dnia.

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

9 przemyśleń na temat “Pieczony naleśnik Dutch Baby z jagodami”


  1. Małgosiu, a można się wprosić na takie pyszności? wygląda cudnie :)

    1. Małgosia pisze:

      Można, ale chyba szybciej będzie zrobić własnoręcznie ;)


  2. Małgosiu wygląda pysznie i smacznie, jednak ciężko żeby stało się to częstym gościem w mojej kuchni z powodu pieczenia- rozgrzanie piekarnika trochę zajmuje, jednakże z pewnością będzie to moje danie śniadaniowe na weekendy, gdy człowiek może się wyspać oraz poświęcić poranek na luźne gotowanie. Pozdrawiam

    1. Małgosia pisze:

      Rzeczywiście, dużo zależy od piekarnika, które nagrzewają się w różnym czasie, ale myślę, że jeśli włączy się go na samym początku, a patelnię postawi na kuchence do rozgrzania, będzie gorący na czas.

  3. ~Aśka pisze:

    Takich jeszcze nie jadłam… Pysznie wygląda :)

  4. ~zjedz_mnie pisze:

    WOW, boski, to kiedy można wpaść na to śniadanie? Jagódki przytargam:)

  5. ~Adam pisze:

    Wygląda obłędnie! Muszę wypróbować ten przepis bo zwykle człowiek idzie na skróty i robi typowe naleśniki smażone, a szkoda kiedy można urozmaicić kuchnię takim smacznym przepisem jak Pani :)

  6. ~Agata pisze:

    Cudownie wygląda :))

Komentowanie wyłączaone