Muffiny angielskie – bułeczki z patelni

9 Flares Pin It Share 9 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 9 Flares ×

Domowe pieczywo jest jak czarodziejskie zaklęcie, które przyciąga wszystkich domowników niczym magnes. Zapach chrupiących bułeczek jest tak zniewalający, że nie trzeba do nich żadnych wyrafinowanych dodatków. Wystarczy kawałek świeżego masła i domowa konfitura. Proste, tanie, szybkie i niewyszukane, ale to właśnie takie posiłki budują wspomnienia…

Angielskie muffiny to nic innego niż pszenne bułeczki, idealne do bezpośredniego spożycia z wędliną lub dżemem, ale też świetne jako baza do przygotowania grillowanych kanapek na ciepło z bekonem, serem, jajkiem i innymi ulubionymi dodatkami. Klasyka śniadaniowa w najlepszym wydaniu, a na dodatek nie wymagająca użycia piekarnika. To w tym pieczywie jest najbardziej interesujące.

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

4 przemyślenia na temat “Muffiny angielskie – bułeczki z patelni”

  1. ~Karolina pisze:

    Ale pysznie wyglądają :)

  2. ~Ola Fatcat pisze:

    Oho, widzę, że w kwestii pieczywa to my się rozumiemy :D
    Muffins próbowałam kupnym z m&s i ogromnie mi podeszły. Gdzieś z tyłu głowy miałam chęć zrobienia własnych. Wkładam przepis do pocketa i dam znać kiedy przyjdzie na niego kolej (będzie to na pewno kolej z jajkiem o płynnym żółtku i przysmażonym „bejkonem”…)
    Pozdrawiam


  3. Nie znałam tych bułeczek. Bosko, że nie trzeba używać piekarnika!

  4. ~jedna-taka pisze:

    Zawsze mnie kusiły te bułeczki! Fajny przepis

Komentowanie wyłączaone