Kladdkaka – szwedzkie ciasto czekoladowe

7 Flares Pin It Share 7 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 7 Flares ×

Kladdkaka – ta tajemnicza dla nas nazwa skrywa niesamowity, pełen smaku, a jednocześnie prosty i szybki do przygotowania deser. Coś na kształt amerykańskiego brownie lub lava cake. Do przygotowania tego półpłynnego wewnątrz ciasta potrzeba niewiele czasu i równie mało składników. W zasadzie wszystko to, co potrzeba do kladdkaki ma się zazwyczaj w kuchennych szafkach.

Wszyscy wiemy jak cenna jest każda chwila podczas przygotowań do świąt. Takie wypieki mogą wszystko ułatwić. Ciasto może stanąć na stole w zaledwie 30 minut. Wybornie smakuje już na ciepło, z odrobiną bitej śmietany lub sosem owocowym. Idealne zakończenie świątecznego posiłku.

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

Ostatnie wpisy Małgosia (zobacz wszystkie)

19 przemyśleń na temat “Kladdkaka – szwedzkie ciasto czekoladowe”

  1. ~Angie pisze:

    Ale mokre<3 Pięknie się prezentuje:)

  2. ~Gośka pisze:

    pieczemy góra dół czy z termoobiegiem?

    1. Małgosia pisze:

      Góra/dół zdecydowanie wystarczy :)

      1. ~Gośka pisze:

        super, dziękuję, w takim razie już wiem co będę robić wieczorem. ;)


  3. pięknie sie prezentuje :)

  4. ~Obżarciuch pisze:

    ale pyyyysznie wygląda :) pozdrawiam!


  5. Czekoladowe to dla mojej rodzinki najlepsze :)

  6. ~Ewa pisze:

    toż to zwykły murzyn, tylko proszku do pieczenia brak :P

    1. Małgosia pisze:

      Jest wiele różniących się od siebie wypieków, które przygotowuje się z niemal identycznych składników.


  7. Uwielbiam kladdkakę :)
    Odkąd przeprowadziłam się do Sztokholmu, to jeden z moich ulubionych deserów.
    Przepis sprawdzę w weekend, ale wygląda zabójczo.


  8. Wstawiam do piekarnika i okropnie się boję. Dotąd podobne wypieki kończyły się porażką. Ale mam ogromną ochotę na coś czekoladowego, więc zaryzykuję.


  9. Nie zdążyłam zrobić zdjęcia- tak szybko zjedliśmy. Pycha!

    1. Małgosia pisze:

      Ewunia, bardzo się cieszę, że smakowało. Wiedziałam, że się uda. To idealne ciasto na zaspokojenie potrzeby zjedzenia czegoś czekoladowego :)


  10. Ale to super wygląda! Chyba będzie moim drugim, ulubionym skandynawskim wypiekiem, zaraz po cynamonowych bułeczkach :)

  11. ~Zanna pisze:

    Wygląda jak spełnienie marzeń i lekarstwo na najgorszy PMS. Upiekę je jak tylko będę znów miała piekarnik <3.

    1. Małgosia pisze:

      Na brak piekarnika w nagłej potrzebie zjedzenia czegoś czekoladowego polecam ciasto na parze – jest boskie!

  12. ~aga pisze:

    To ciasto zrobiłaś z jednej porcji??? Ja zrobiłam z podwojonej i wyszło bardzo niskie i zbite.. nie wiem czy nie dałam za dużo kakaa ale postępowałam zgodnie z przepisem ;(

    1. Małgosia pisze:

      Tak. To jedna porcja. Średnica 20cm. Jeśli ciasto jest zbite, może zbyt długo się piekło?

  13. beata.p pisze:

    Mam przepis na podobne ciasto i piekłam go kilka razy. W moim przepisie piecze się go 10-15 min. Mus w środku jest pyszny. Tylko zawsze się zastanawiam, czy ciasto jest dopieczone. Nie czuć surowej mąki, ale czas jaki spędza w piecu jest wyjątkowo krótki.
    Następnym razem spróbuję upiec ciasto na podstawie Pani przepisu.

Komentowanie wyłączaone