Piernik śliwkowy – powidlak

8 Flares 8 Flares ×

Zapach świeżo upieczonego ciasta sprawił, że dzisiejszy poranek stał się jakby mniej ponury i wietrzny. W zasadzie nawet mniej drażnił mnie fakt, że w kranie brakło ciepłej wody, a grzejniki odmówiły współpracy. Na kratce studziło się ciasto. Stygło i pachniało… A pachniało obłędnie – korzennie – jak na piernik przystało.

W zasadzie nie jest to typowy piernik. Nie jest czerstwy, zwarty, ani ciężki. Nie zagniata się go, ani nie dojrzewa. To bardziej miękkie, wilgotne ciasto o bogatym korzennym smaku, z lekką nutą najlepszych domowych powideł śliwkowych i piernikowym kolorze. Niezbyt słodkie i jak zawsze proste i absolutnie bezproblemowe. Kto wie, być może to właśnie ten „piernik” zagości na naszym świątecznym stole tego roku…

Jeśli zagości na Waszych stołach, będą to bardzo smaczne święta.

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

2 przemyślenia na temat “Piernik śliwkowy – powidlak”


  1. Wygląda bardzo apetycznie, szczególnie ta polewa :)

  2. ~Wiki pisze:

    Uwielbiam takie ciasta, delikatnie kakaowe o pięknym korzennym zapachu ;) polewa wygląda bardzo apetycznie.

Komentowanie wyłączaone