Gotowanie krok po kroku – recenzja i konkurs!

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

Książki o tematyce kulinarnej i kucharskie mogę czytać i oglądać godzinami. Najbardziej lubię te niebanalne,wyróżniające się tym „czymś” spośród setek innych, pełne barwnych ilustracji pobudzających kulinarną wyobraźnię i inspiracji, dzięki którym chce się siekać, kroić i mieszać w garze. Przeglądając nowe pozycje Wydawnictwa RM z serii Gotowanie krok po kroku „Kuchnia włoska” oraz „Ciasta i desery” zdecydowanie miałam ochotę od razu ruszyć do kuchni.

To zdecydowanie obowiązkowe pozycje dla każdego amatora klasycznej kuchni i nie tylko. Mogą stanowić swoiste kompendia wiedzy kulinarnej zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych kucharzy. Bardzo spodobało mi się, że autorzy postawili duży nacisk na przekaz wizualny. Odnoszę wrażenie, że treść została odsunięta jakby na drugi plan, jednak dzięki przejrzystym ilustracjom typu „krok po kroku” wszystko jest wyjątkowo łatwe do zrozumienia.

Przepisy zawarte w książkach podzielono na intuicyjne kategorie dzięki czemu łatwiej poruszać się po zawartości. Znajdziemy tu większość klasycznych i wręcz sztandarowych pozycji z kanonu światowej i w przypadku „Kuchni włoskiej”, tamtejszej właśnie kuchni. Przeglądając przepisy znajdziemy wiele znanych nam, często z samej nazwy potraw – od klasycznych pesto, poprzez sosy, aż do ossobuco, tiramisu, czy zabaglione. W „Ciastach i deserach” jest równie smakowicie – mus czekoladowy, podstawowe kremy, karmel, klasyczne kruche ciasto, ptysie, tarty, donuty, charlotte i wiele innych. Od najprostszych, stanowiących podstawy kuchni, aż do bardziej złożonych, a wszystko to w przystępnej, bogato ilustrowanej formie. Z tymi książkami już nie trzeba się zastanawiać jak ma wyglądać rozwałkowane ciasto, jak wyciśnięty krem, czy kolejne etapy przygotowań. Od teraz po prostu wystarczy zobaczyć to na fotografiach.

Książki z pewnością mogą stanowić świetny upominek z okazji nadchodzących świąt dla miłośnika gotowania w każdym wieku.

Wydawnictwo RM przekazało także kilka egzemplarzy dla moich Drogich Czytelników. Z przyjemnością więc zapraszam Was do mini konkursu, w którym są do zdobycia egzemplarze książek „kuchnia włoska” oraz „Ciasta i desery”.

Jedyne, co należy zrobić, to przekonać mnie, abym to właśnie Tobie wysłała jedną z nich. Napisz w komentarzu poniżej, której książki („Kuchnia włoska”, czy „Ciasta i desery”) i dlaczego potrzebujesz; co ugotujesz, albo komu ją podarujesz.

Odpowiedzi możecie udzielać do 29 listopada. Do rozdania mam 4 egzemplarze książek – po dwa z każdego tytułu.

Zapraszam do zabawy. Czas start!

 

Śledziłam Wasze wypowiedzi na bieżąco i najchętniej wszystkim Wam wysłałabym książki, ale niestety nie jest tak dobrze, nie mam aż tylu egzemplarzy, dlatego też moi Drodzy, Kapituła postanowiła następująco:

„Ciasta i Desery” otrzymują:

1. Świat według Lilii – przyjaciółka w potrzebie to najwyższy priorytet, mam nadzieję, że przepisy z książki skutecznie osłodzą jej trudne chwile, a i Tobie skapnie co nieco :)

2. Maja – oby tych upadków było jak najmniej, a ciast jak najwięcej. Oby dziewczyny dalej tak chętnie zaglądały do kuchni :)

„Kuchnia włoska przypada:

1. Madzia – zawsze będę wspierać młodych ludzi, którzy mają niebanalne zainteresowania. 17 lat to naprawdę świetny wiek na podbój kuchni. Wierzę, że mama będzie dumna :)

2. Jola – mam nadzieję, że książka przypadnie do gustu polskiej „mammie”, a rodzinka doceni odświeżoną kuchnię w lżejszym, śródziemnomorskim wydaniu :)

 

 

Regulamin konkursu:

  1. Konkurs organizowany jest na blogu Ósmy kolor tęczy” (http://osmykolorteczy.blog.pl/ )
  2. Konkurs przeprowadzany jest w okresie od 23.11.2015 do 29.11.2015r
  3. Zadaniem uczestników jest napisanie krótkiej wypowiedzi uzasadniającej, którą książkę wybiera uczestnik.
  4. Odpowiedzi należy udzielić  w komentarzu pod wpisem konkursowym.
  5. Spośród poprawnych zgłoszeń autorka bloga wyłoni 4 laureatów konkursu, którzy zostaną nagrodzeni wybraną książką.
  6. Ogłoszenie wyników nastąpi do 48 godzin od zakończenia konkursu.
  7. Nagrodami w konkursie są książki Gotowanie krok po kroku „Kuchnia Włoska” oraz „Ciasta i desery”
  8. Fundatorem nagród jest Wydawnictwo RM
  9. Laureaci zobowiązani są przesłać drogą mailową w ciągu 72 godzin od ogłoszenia wyników dane adresowe. W przeciwnym razie zostaną wybrani kolejni zwycięzcy.
  10. Warunkiem otrzymania nagrody jest podanie adresu na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.
  11. Nagrody zostaną wysłane laureatom w ciągu 7 dni od przekazania danych adresowych.
The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

37 przemyśleń na temat “Gotowanie krok po kroku – recenzja i konkurs!”

  1. ~Żaneta pisze:

    Witam
    Chętnie zapoznalabym się z książką „Ciasta i desery” ponieważ mogłaby stać się inspiracją do tworzenia czegoś pysznego,zależy mi na cudownych chwilach z rodziną a słodkości zdecydowanie radują podniebienie.
    Ps.Pani przepisy i zdjęcia słodkich cudów dodatkowo zachęcają do działania, dziękuję
    Pozdrawiam serdecznie

  2. ~rategazelle pisze:

    Chętnie przygarnęłabym książkę ,,kuchnia włoska” ponieważ uwielbiam Włochy jak i tą kuchnie. Moim marzeniem jest tam pojechać, miałam w tym roku taką okazję, ale niestety musiałam zrezygnować. Było to dla mnie bardzo przykre, ale przez to jeszcze bardziej pragnę się tam znaleźć. Włochy są piękne a ich kuchnia jest idealna dla biegaczy przez te pyszne makarony! :)

  3. ~Jola pisze:

    Ja najchętniej „przytuliłabym” „Kuchnię włoską”.Z charakteru jestem jak włoska „mamma”. Każdego przytulę ,nakarmię,pocieszę i uwielbiam jak mam kogo!Ale w kuchni to ja jestem tradycyjna „matka Polka”Może za tłusta i ciężka ta moja kuchnia/dupki rosną niestety/ no i może czas coś zmienić?

  4. ~Ania pisze:

    Chętnie przygarnęłabym „Kuchnię włoską”. W przyszłym roku ślub, a mój D. uwielbia śródziemnomorską kuchnię. Trzeba więc już teraz wypróbowywać przepisy, żeby wspólny początek był jeszcze smaczniejszy. A szczęśliwy mąż, to szczęśliwa żona ;)

  5. ~maggie pisze:

    Och! „Kuchnia włoska”, dla miłośniczki włoskości kuchennej, dla mnie i moich najbliższych:)
    Uwielbiam książki kucharskie, z każdej czerpię inspirację, każdy przepis zmieniam … po swojemu. Może „Kuchnia włoska” poda mi przepisy , które uszanuję i wykonam zgodnie z recepturą… a może nie…. pozwól mi się przekonać.

  6. ~Gosia pisze:

    Kuchnia włoska! uwielbiam makaron! ale często brak mi juz pomysłów. Najlepiej idzie mi pieczenie ciast, łatwo i szybko znajduję inspiracje, ale gotowanie- rodzina marzy o jakiejś nowosci! a nie tylko kotlety,kotleciki,makaron ze szpinakiem:P Jeśli „kuchnia włoska” to rzezywiscie tak dobra pozycja, nasze obiady i kolacje już nigdy nie będą takie same! :)

  7. ~Karolina pisze:

    Witam. Jestem amatorką i początkującą blogerką. Uwielbiam słodkości (co po mnie widać hehe), a moją pasją jest jak ja to nazywam ” pichcenie „. Gdyby nie różnego rodzaju ograniczenia , najpewniej bym nie wychodziła z kuchni, a każdy mój wypad na zakupy kończy się tym, że wracam z nowym gadżetem do wypieków :D
    Rodzina bardzo lubi moje słodkie wytwory i często z mojego małego talentu korzysta :)) szczególnie mój 3-letni synek który jest strasznym łasuchem i wielkim fanem babeczek. W moje wypieki wkładam dużo serca, a każdy nieudany jest dla mnie motorem do polepszania swoich umiejętności oraz wiedzy.
    W moim domu nigdy na świąteczny stół nie trafiło ciasto kupne lub zrobione przez kogoś innego, zawsze wszystko robię samodzielnie i nie wyobrażam sobie świąt z wypiekami z cukierni. A ponieważ zbliża się ten piękny czas, zaczynam planować świąteczne menu i potrzebuję inspiracji.
    Nie wiem czy akurat ja zasługuję na książkę ” Ciasta i desery”, ale wiem że nigdy niczego nie wygrałam, a pozycja ta na pewno mi się przyda.

  8. ~Karolina K. pisze:

    Tak jak Pani uwielbiam czytać i oglądać książki kucharskie a zachęcona ilustracjami wypróbowywać nowe przepisy! Jako dwumiesięczna mężatka i początkująca gospodyni chciałabym poznać książkę „Ciasta i desery”; zbliżają się święta, dlatego chętnie zainspiruję się nowymi przepisami na słodkości dla rodziny i gości. Na zdjęciu dojrzałam też muffiny, które uwielbia mój Mąż a ja uwielbiam mu je przyrządzać :-)
    Pozdrawiam ciepło!

  9. ~Anna mama 4 pisze:

    Dzień Dobry !!!
    Dziwi niektórych fakt, że lubię gotować tym bardziej, że robię to codziennie z równie wielkim zamiłowaniem i dla całej mojej dużej rodziny ( mam 4 dzieci ) i umiem godzić to z pracą zawodową a o powtarzalności w mojej kuchni nie ma mowy.
    Dla potwierdzenia mój album na face https://www.facebook.com/anna.przyzecka/media_set?set=a.830092597031369.1073741834.100000919088994&type=3 i proszę uwierzyć, że to tylko malusi fragmencik moich kulinarnych zmagań. No i jeszcze jedno gdzie jak nie w kuchni ukoić nerwy :)
    Chętnie przerobię kuchnię włoską :)

    Pozdrawiam Anna Przyżecka

  10. ~Marta pisze:

    Słodkiego miłego życia – tego życzę wszystkim wokół jak i najczęściej składam takie życzenia świąteczne bliskim mi osobom. Zatem poproszę książkę „Ciasta i desery”. Nie tylko w słowach ale i w praktyce będe mogła urealniać te życzenia.

  11. ~Anita pisze:

    Moje zamiłowanie do gotowania i pieczenia ,chyba „odziedziczyczyłam”po babci. Lubię tworzyć nowe rzeczy i szukać nowych pomysłów ;-) Uwielbiam kombinować, czego efekty zawsze serwuję swojej najbliższej rodzinie.Jestem bardzo zainspirowana książeczką „Ciasta i desery”,ponieważ to chyba słodkości najbardziej Nas uszczęśliwiają.Cóż bym zrobiła i dla kogo?Oczywiście, ktoś kto mnie zna,wie co jest moim popisowym wydaniem,to są torty…Może jest w książeczce coś nowego,pomysłowego z czego warto czerpać nowe pomysły.W swoim życiu jeszcze nigdy nic nie udało mi się wygrać,wiem że taka książeczka ,nie kupiona przez samą siebie ,ale wygrana sprawiła by mi ogromną radość i wzruszenie.Pozdrawiam serdecznie :-)

  12. ~Magda K. pisze:

    Z przyjemnością przygarnęłabym do swojej kolekcji książkę „Kuchnia włoska”. Miałam fajną książkę o tematyce włoskiej, ale z dobrego serca oddałam ją przyjacielowi, który od tego czasu co raz częściej zaskakuje swoją małżonkę wspaniałymi włoskimi potrawami, więc temat prezentów dla przyjaciół mam już załatwiony :)
    Uwielbiam włoskie dania, a ostatnio bardzo często zdarza mi się powtarzać wcześniej poznane dania, czas na coś nowego :)
    Gorąco pozdrawiam Magda K.

  13. ~Patrycja pisze:

    Zbliżają się Mikołajki i chyba każdy lubi być obdarowywany prezentami. Ja również! Bardzo ucieszyła by mnie książka ”Ciasta i desery”
    Jednak byłby to prezent również dla moich bliskich. O ile gotowanie nie sprawia mi dużej frajdy tak pieczenie słodkości owszem. Najchętniej nie rozstawałabym się z mikserem. Zawsze największą nagrodą za włożony w wypieki trud jest uśmiech mojej najbliższej rodziny.
    Myślę, że ta książka pomogła by mi zadowolić ich jeszcze nie jeden raz :-)


  14. Ja też uwielbiam przeglądać książki kulinarne i mogłabym to robić godzinami, niestety nie mam na półce ani jednej książki, która łączyłaby dobre przepisy z pięknymi zdjęciami, a mam na półeczce miejsce akurat na książkę „Ciasta i desery” :-). Dodam jeszcze, że oprócz przeglądania takich książek bardzo lubię wypróbowywać przepisy w nich zawarte.

  15. ~Kasia pisze:

    Wybrałbym książkę „Ciasta i desery”. Bo lubię piec, to taka odskocznia od codziennych zmagań, problemów, ot taki relaks. Nieraz słyszałam :”że Tobie się chce..”-Tak,chcę, bo lubię, bo sprawia mi to frajdę. Bo lubię zaskakiwać. Bo zapach ciasta rozchodzącego się po mieszkaniu to dla mnie trochę taki symbol domowego ogniska. Marzy mi się, żeby Syn w przyszłości choć trochę tak kojarzył rodzinny dom-z zapachem domowego maminego ciasta:-). Z pewnych przyczyn ich nie je, ale to się zmieni, przyjdzie i powie któregoś dnia:”Mamusiu, upiekłaś najlepsze ciasto na świecie „.


  16. Małgosiu, zdecydowanie wybieram ,,Ciasta i desery”.
    Moja koleżanka przeżywa kulinarny i życiowy kryzys. Brakuje jej pomysłów na osłodzenie cierpkiej codzienności. Jestem przekonana, że odrobina inspiracji, którą niewątpliwie znajdzie we wspomnianej lekturze, skutecznie podniesie ją na duchu.
    Nie ukrywam też, że po cichu liczę na to, iż pożyczy mi ową książkę, abyśmy razem mogły coś pysznego upiec.
    Serdeczności!

  17. ~Ola pisze:

    Miłość! Zaczęłam gotować z miłości do pewnego Mężczyzny, jeszcze jako nastolatka. Dziś mam kilka lat więcej i wciąż gotuję z miłości – do kuchni, jedzenia i gotowania samego w sobie. Amore! :)

  18. ~Monika pisze:

    „Ciasta i desery” mnie oczarowały,
    chciałabym , by i moje słodkości tak wspaniale wyglądały.
    Wykonanie wypieku dla bliskiej osoby
    byłoby prezentem na różne sposoby.
    Torciki, pyszne placki i ciasteczka
    będą niezwykłe jak niejedna bajeczka.
    W kuchni piekąc te smakowitości,
    każdemu przyjęciu nadam klasowości.
    Goście będą się zachwycać,
    a ja tymi komplementami będę się nasycać.
    Uśmiech na twarzy wszystkich zagości,
    to nagroda dla mojej o szczegóły dokładności.

  19. ~Dorka pisze:

    Ja chcialabym ksiazke „ciasta i desery” poniewaz KOCHAM PIEC rozne roznosci ;) A moj maz uwielbia je jesc! Oczywiscie przepisy z „Osmego koloru teczy” uwielbiam i nie jeden wyprobowalam! No i podziele sie przepisami z moimi siostrami bo one tez uwielbiaja pichcic dla swoich mezczyzn. A o mamie to nie wspomne-to od Niej wszystko umie i chce sie odwdzieczyc jakas slodkoscia z tej ksiazki, ktorej nie probowala

  20. ~Magdalena pisze:

    W moim przypadku pożądana byłaby książka „Ciasta i desery „. Z gotowaniem nie mam większych problemów i uwielbiam to robić, ale pieczenie to dla mnie zdecydowanie wyższy stopień wtajemniczenia. Na początku za nieudane eksperymenty cukiernicze próbowałam obwiniać stary piekarnik, ale doszłam po czasie do wniosku, że problem leży gdzie indziej:) Jedym z moich postanowień noworocznych jest opanowanie pieczenia jednego z łakoci do perfekcji (najlepiej jakiegoś mocno czekoladowego:)). Chciałabym na jednym z karnawałowych przyjęć zaskoczyć moich znajomych smakowitym wypiekiem. Z całą pewnością książka „Ciasta i desery ” (bardzo ważne: krok po kroku:) ) byłaby pomocna w poznaniu tajników osładzania sobie życia i radzeniu z handrą długich zimowych wieczorów.

    Słodkie pozdrowienia,
    Magda

  21. ~sylwusia071 pisze:

    Po przeczytaniu recenzji można tylko rzec, że książki naprawdę muszą mieć fantastyczną oprawę fotograficzną.
    Nie jestem wielkim cukiernikiem. Dlatego ciągle się uczę. Z lepszym lub gorszym skutkiem, serwuje ciasta mojej rodzinie. Lecz ostatnio „ktoś” nowy pojawił się w mojej małej przestrzeni. Nigdy nie krytykuje i zawsze zjada moje wypieki. Chociaż czasem dorzuci kąśliwą i szczerą uwagę :) Dlatego, z chęcią przytuliłabym książkę „Ciasta i desery” i pokaże mu, że potrafię stworzyć słodki majstersztyk, który razem zjemy.
    Lub podaruje książkę mojemu tatowi, który jako pierwszy pokazał mi jak upiec biszkopt. I jak mąka, jajka i cukier staja się jego odskocznią od codzienności. Być może książka-prezent zainspirują go i otworzą na nowe cista i desery.
    Czy to będzie prezent dla mnie czy dla taty, to i tak wspólnie zjemy coś słodkiego.
    Nawet jeśli nie otrzymam tej książki to liczę, że doda Pani przepis na jakieś smaczne ciasto czy deser na bloga.

  22. ~Ladylaura pisze:

    ,,Kuchnia włoska ” zdecydowanie,bo jak inaczej zawrócic w głowie jakiemuś przystojnemu włochowi.

  23. ~Marika pisze:

    Dzień dobry! :)
    Wybieram książkę na prezent dla mojej Mamy, dzięki której nauczyłam się dobrze piec ciasta oraz babki. Chciałabym, aby ta potencjalna nagroda trafiła właśnie do mojej Mamy, ponieważ nie raz udzielała mi cennych wskazówek i rad dotyczących pieczenia oraz była cierpliwa, kiedy ja coróż testowałam nowe przepisy. Ten prezent byłby dla Niej „smakowitą babeczką”, która widać na powyższych zdjęciach :)
    Pozdrawiam.

  24. ~Marika pisze:

    Dzień dobry! :)

    Wybieram książkę „Ciasta i desery” na prezent dla mojej Mamy, dzięki której nauczyłam się dobrze piec ciasta oraz babki. Chciałabym, aby ta potencjalna nagroda trafiła właśnie do mojej Mamy, ponieważ nie raz udzielała mi cennych wskazówek i rad dotyczących pieczenia oraz była cierpliwa, kiedy ja coróż testowałam nowe przepisy. Ten prezent byłby dla Niej „smakowitą babeczką”, która widać na powyższych zdjęciach :)
    Pozdrawiam.

  25. ~126powodow pisze:

    „Kuchnia włoska” mogłaby być dla mnie środkiem do osiągnięcia szlachetnego celu, czyli wciągnięcia męża do kuchni celem nie charakterystycznego polowania w lodówce (bo do tego zachęcać mężczyzny przecież nie trzeba), ale dla wspólnego wyczarowania czegoś smacznego i zmiany mężowskiego przekonania, wyniesionego z podróży służbowej do Włoch, że „tam to wszystko to-to jakieś mdłe jest…”

  26. ~whiness pisze:

    Choć uwielbiam słodkości, marzy mi się książka „Kuchnia włoska”. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Zarówno ja, jak i mama, szczerze kochamy ciasta i desery. Jak chyba wszystkie kobietki, lubimy przekąsić coś słodkiego, a ja, zarażona przez mamę miłością do pieczenia, od lat eksperymentuję z wypiekami, często w zdrowszym niż tradycyjne wydaniu. Jeśli chodzi zaś o kuchnię włoską, jej miłośniczką jestem w domu głównie niestety ja sama. Dlatego też niezwykle ucieszyłabym się, móc sięgnąć po „Kuchnię włoską” i, zapoznawszy z nową porcją przepisów, udzielić mamie mojej sympatii do kuchni Italii. Wierzę, że dając jej szansę, polubiłaby ją równie mocno, co ja – a wiadomo przecież, że najlepiej gotować dla dwojga :)

    whiness14@gmail.com

  27. ~Magdzikowa pisze:

    Dobry wieczór,
    Kocham jedzenie i kocham gotować. Kuchnia to moje miejsce! Niestety zbyt późno odkryłam swoją miłość i obecnie nie mam możliwości zajmować się tym zawodowo. Dlatego każdego dnia dążę do bycia jeszcze lepszą kucharką i cukierniczką, aby moje marzenia spełniły się w przyszłości. Słodkie wypieki, desery to mój konik, uwielbiam próbować nowych rzeczy, sprawdzać się w nowych przepisach i wymyślać swoje autorskie. Każda książka to dla mnie moc kolejnych inspiracji. Najchętniej zakopałabym się w książkach kucharskich i próbowała każdego przepisu po kolei.
    Raz w życiu byłam we Włoszech. Tamtejsza kuchnia mnie zachwyciła. Do tej pory bardzo często powtarzam trzy przepisy na makaron przywiezione właśnie z Włoch, jednak chciałabym poznać coś nowego. Włosi są świetnymi kucharzami i potrafią zrobić wyśmienite danie z trzech składników. To mnie zachwyciło. Chętnie poznam tę kuchnie jeszcze lepiej.
    Niedługo wyprowadzam się „na swoje”. Do swojej nowej, wymarzonej kuchni. Biel i drewno. Bardzo bym chciała wypróbować w niej przepisy i te włoskie i te słodkie. Już nie mogę się doczekać :)
    Pozdrawiam
    Magda

  28. ~Madziga pisze:

    chciałabym „Ciasta i desery” żebym mogła oczarować rodzinę moją i męża na 1szej Wigilii organizowanej przez nas… chciałabym, żeby po pysznej wieczerzy wszyscy padli z zachwytu nad słodkościami :)

  29. ~Maja pisze:

    Dla córek pod choinkę! 12- i 14-latki. Żeby mogły przygotowywać dla swoich ukochanych rodziców i braciszków (3 i 5 lat) wspaniałe desery! Szczególnie za upadki z koni. Każdy upadek jedno ciasto, doskonała okazja do eksperymentów kulinarnych <3

  30. ~zauberi pisze:

    Piękna ta książka Ciasta i desery. Moją ulubioną czynnością, która pozwala mi się zresetować, wyrzucić złe emocje jest pieczenie ciast. Uwielbiam te momenty, gdy jestem sama i coś mogę pysznego upichcić a gdy domownicy wrócą z pracy/przedszkola mają słodką niespodziankę. Czasami żartuję, że żałuję że nie mam większej rodziny i nie mam dla kogo piec, bo jednak nasza trójka nie ma dużej mocy przerobowej ;), ale jak tylko zbliżają się większe imprezy, święta to miesiąc przed zaczynam wertowanie wszystkich książek kucharskich, blogów i gazet w poszukiwaniu przepisów na pyszne ciacha. Tę książkę też z chęcią bym przygarnęła bo dobrych książek nigdy za dużo ;)

  31. ~Justyna pisze:

    Odkąd pamiętam zawsze lubiłam mieszać w garach ale nic nie przynosi mi takiej przyjemności i nic mnie tak nie relaksuje jak pieczenie ciast czy przygotowywanie deserów. Uwielbiam to dlatego mój wybór to nic innego jak ” ciasta i desery „.

  32. ~Maddalenkaa pisze:

    Bardzo by mnie ucieszyło otrzymanie książki „Kuchnia włoska”, ponieważ jako przyszła Panna Młoda chciałabym powiększyć zakres umiejętności kulinarnych, aby mile zaskoczyć swojego Wybranka po ślubie. Jako początkująca kucharka bardzo chętnie się uczę i nie poddaje po pojedynczych porażkach.

    Pozdrawiam :)

  33. ~Monika pisze:

    Witaj Małgosiu! Mogłabym zacząć się rozpisywać jak to odkryłam w sobie zamiłowanie do pieczenia, ale chyba nie o to chodzi tutaj. Uwielbiam spędzać wieczory i noce w kuchni, tworząc słodkośc, którymi karmię wszystkich znajomych. Co tu dużo gadać, uwielbiam to! Kocham o tym mówić… słyszeć od ludzi, że widzą blask w moich oczach, kiedy wspominam o pieczeniu. Chcę dostać tę książkę, bo chcę się rozwijać, poszerzać wiedzę i rozbudowywać swój przepiśnik ;)

  34. ~Iwa pisze:

    Hej hej!! Sprawa wyglada tak: startuję do MasterChiefa albo innego Mam talent;-) ale tego domowego!
    No bo idą święta!! Muszę ten talent odnaleźć… I to szybko! Ratunku i na pomoc!! Wsparcie potrzebne od zaraz!! Może być albo na słodko albo po włosku. Każda opcja jest dopuszczalna, byle pozwoliła mi rozwinąć się kulinarnie. Obiecuję ‚smaczne’fotki po zawodach
    Pozdrawiam słodko i po włosku –
    Wasza mamma mia!! ;-)

  35. ~Madzia pisze:

    Mam dopiero 17 lat, ale już czuję, że gotowanie to coś co kocham i z czego nie mogłabym zrezygnować. Pasję przekazała mi mama, od dziecko uwielbiam podpatrywać ją krzątającą się po kuchni, w której spędza prawie cały wolny czas. Gotowanie nas jeszcze bardziej łączy,odstresowuje. Uwielbiam tworzyć nowe potrawy, a co najważniejsze gotować dla bliskich-nic nie może się równać z wdzięcznością przyjaciół za wypieki, którymi ich obdarowuje. Jednak osobą na której się wzoruję i której aprobata najbardziej się liczy jest moja mama. Uwielbia Włochy i ich kuchnię, bardzo chciałabym jej zaimponować gotując nieznane jej jeszcze włoskie dania, dlatego za książkę „Kuchnia włoska” byłabym niezmiernie wdzięczna. Wierzę, że wprowadziłaby mnie w ich tajniki, a dzięki niej mogłabym zachwycić najbliższą memu sercu osobę i jej zaimponować. Może nawet mogłabym się jej odwdzięczyć za te wszystkie porady i tym razem ja bym ją czegoś nauczyła. Jestem spragniona wiedzy kulinarnej i chcę ją pogłębiać gdy tylko mogę. Wiem,że ta książka mi w tym niezmiernie pomoże. Pozdrawiam serdecznie,
    Magda :)

  36. ~Komputeromaniaczka pisze:

    Ciasta i desery to fajna sprawa
    dzięki nim upiekę babkę i zrobię kisiel nie lada.
    Cała rodzina już cieszy się, jak mama pichci
    i po kuchni krząta się.
    Sernik, karpatka, dwie kokosanki
    to ciasta wyborne jak z bajki.
    Dzięki tej książce w końcu dowiem się
    jak pieczę się.


  37. Dziękuję :)
    Książka sprawi ogromną radość mojej przyjaciółce :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>