Ślimaczki z omletów z żółtym serem i szpinakiem

99 Flares 99 Flares ×

Zdradzę Wam cichutko, że mam ogromną przyjemność uczestniczyć w tegorocznej edycji programu „Śniadanie Daje Moc”. Będziemy o nim jeszcze niejednokrotnie rozmawiać tu na blogu, ale już teraz chciałabym zaprosić Was do cyklu wpisów śniadaniowych, które mam nadzieję spotkają się z Waszą aprobatą i zainteresowaniem. O tym, jak istotne jest śniadanie wiemy wszyscy, bo wpajano nam to od dziecka. Gdy byliśmy mali, nasze mamy i babcie dbały o to, by na naszych talerzach znajdowały się produkty bogate w składniki odżywcze, tak ważne dla rozwoju małych organizmów. Jak dziś pamiętam, gdy mawiano mi, że pierwszy posiłek w ciągu dnia jest najważniejszy i nie należy go pomijać, ani bagatelizować. Pamiętam też, z jaką niechęcią zabierałam do szkoły kanapki zapakowane w papierową torebkę. Wydawały się wówczas takie nieciekawe… Dziś, gdy jako mama przejęłam rolę śniadaniowego dyktatora staram się, by moje dzieci nie musiały narzekać na nudę podczas spożywania śniadań i chociaż nie zawsze tak było, przykładam wszelkich starań, by były one pełnowartościowe, kolorowe i maksymalnie atrakcyjne. Jestem świadoma, że jeśli tak będzie, nikt nie oprze się przed zjedzeniem swojej porcji, a o to w końcu chodzi.

W obecnych czasach nie tylko dorośli żyją szybko i intensywnie, nie tylko oni poddawani są presji i stresowi związanemu z pracą i codziennymi obowiązkami. Już od samego rana dzieje się szybko i wiele oraz wiele wymaga się także od najmłodszych. Nauka, zabawa, sporty, liczne zajęcia dodatkowe w ciągu dnia i niezbędne przyjemności wymagają dobrego przygotowania, by móc sprostać temu wszystkiemu. Dlatego tak ważne jest, aby już przed wyjściem z domu zjeść coś pożywnego, co da energię na cały poranek i pamiętać…
zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

11 przemyśleń na temat “Ślimaczki z omletów z żółtym serem i szpinakiem”

  1. ~kcal pisze:

    Te ślimaczki są urocze :) Rozumiem, że szpinaku nie trzeba blanszować, ani nic?

    1. Małgosia pisze:

      Nie trzeba blanszować. Na surowo jest przepyszny!


    2. też uważam, że ślimaczki są urocze.
      I bardzo ale to bardzo apetyczne.
      Przepis biorę

      Pozdrawiam
      a zdjęciami się jak zwykle zachwycam :)

  2. ~Marzena pisze:

    Ale cudne :-)

    1. Małgosia pisze:

      Na dodatek smaczne i zdrowe. Dziękuję 💕


  3. Dla mnie szpinakożercy i miłośniczki sera – to danie idealne :)

  4. ~Pozytywny pisze:

    Wyglądają fenomenalnie. Kolejny kuszący przepis na Twoim blogu, który koniecznie muszę wypróbować. :)

  5. ~Wish pisze:

    Fajny przepis :) myślę że będzie idealny jako przekąska na imprezie.
    Jednak mam jedno pytanie: czy ser lepiej kłaść na ciepłe omlety, żeby się trochę rozpuścił, czy lepiej na już przestudzone?

    Pozdrawiam

    1. Małgosia pisze:

      Omlety po ścięciem nie są mocno gorące i stygną bardzo szybko szczególnie zw zetknięciu z chłodnym serem. Można próbować, ale nie sądzę, by ser się roztopił. Nie polecam natomiast podgrzewać gotowych roladek, ze względu na świeży szpinak wewnątrz.

      1. ~Wish pisze:

        No dobrze, dziękuję za odpowiedź :)
        Na pewno kiedyś przetestuje ten przepis :)


  6. Chyba znalazłam kolejną alternatywę, dla moich tortilli z łososiem! Omleciki zazwyczaj lubię bardzo puchate, ale teraz chyba będę musiała zmienić taktykę! :)

Komentowanie wyłączaone