Clafoutis z letnimi owocami

3 Flares Pin It Share 3 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 3 Flares ×

Gdy piekłam czekoladową chmurę po raz pierwszy, zastanawiałam się w jaki sposób powstała. Czy przez przypadek, tak jak pierwsza „tarte tatin”, czy może efekt katastrofy był zamierzony. Gdy piekę clafoutis, po głowie krążą mi dokładnie te same myśli. Być może to tylko zupełny niewypał, totalny zakalec, który ubrano w jakąś zgrabną historyjkę, by goście uwierzyli, że właśnie tak miało być… Ta teoria wydaje się być względnie prawdopodobna, chociaż w ostateczności clafoutis to naprawdę pyszny zakalec. Jak dla mnie, to kwintesencja letniego deseru, a im więcej soczystych, sezonowych owoców, tym lepiej. Klasyczna wersja tego „ciasta” jest z wiśniami, ja jednak najbardziej je lubię z całą mieszanką owoców i dlatego w moim clafoutis znajdziecie oprócz wiśni także jagody, różnokolorowe porzeczki oraz maliny. Deser świetnie smakuje jeszcze lekko ciepły, gdy z owoców sączy się kwaskowy sok, z kleksem bitej śmietany, ale także na zimno jest rewelacyjny.

I zupełnie nie przeszkadzałoby mi gdyby okazało się, że to tylko zwykły zakalec…

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

Ostatnie wpisy Małgosia (zobacz wszystkie)

7 przemyśleń na temat “Clafoutis z letnimi owocami”


  1. ale mniam
    Och i te zdjęcia ….
    Cudne
    Podoba mi się Twój przepis
    tylko jak tu się odchudzać :)
    dla tych co na chcą mieć ładną figurę polecam sprawdzony sposób na odchudzanie na lenia :)
    :)

  2. ~gin pisze:

    Polubiłam ten zakalec :)

  3. ~monia pisze:

    mmm… ciasto juz w piekarniku. w calej kuchni pachnie owocami… nie moge sie juz doczekac degustacji:D szybki i prosty przepis! godny polecenia.

  4. ~Monika pisze:

    ciasto wygląda obłędnie i muszę przyznać, że jeszcze takich widoków nie spotkałam! jeśli smakuje tak jak wygląda to musi być meega wyśmienite a to znak, że koniecznie musi znaleźć się na liście moich obowiązkowych ciast w najbliższy weekend! mam nadzieję, że będzie tak piękne i smaczne jak Twoje! Pozdrawiam!


  5. Dla mnie clafoutis to pyszny pieczony naleśnik. Uwielbiam to ciasto :)

  6. ~anrica pisze:

    Na zdjęciu wygląda swietnie.Ale u mnie nie urosło .Nie sposób bylo wyciagnac,bo się wwszystko lamalo.Tak jakby się nie scięlo.Na pewno nigdy więcej go nie zrobie.Pozdrawiam

    1. Małgosia pisze:

      Clafoutis nie rośnie!!! Taka uroda tego deseru.

Komentowanie wyłączaone