Dahl z kalafiora i soczewicy

3 Flares 3 Flares ×

Chciałoby się powiedzieć, że nie samym chlebem żyje człowiek. Nie samymi plackami naan, bo o nich właśnie pisałam ostatnio. O nich i o mojej wczesnej fascynacji Orientem. To były czasy, gdy wiedza o Indiach sprowadzała się do wiedzy na temat długich, zwiewnych spódnic. Moja była najładniejsza… Pamiętam ją do dziś, choć trudno wymienić mi wszystkie jej kolory, a było ich sporo. Pamiętam maleńkie, blaszane dzwoneczki przytwierdzone do paska i to, jak niemiłosiernie farbowała podczas prania… Dzisiaj o dalekim świecie wiemy więcej. Znamy go z podróży, z telewizji i internetu. Nawet Indie wydają się być już o setki kilometrów bliżej niż wówczas.

Przez ostatnie lata przeżyłam już fascynację kuchnią włoską i chociaż wciąż jest mi bliska, ciągle kojarzy mi się z domem, z babciną kuchnią, to znów chętniej wyruszam w podróż do krajów azjatyckich i tam szukam kulinarnych inspiracji. Kuchnia indyjska to kuchnia z sercem i duszą. Pełna smaku i harmonii – bogata, a jednocześnie bajecznie prosta.

Wracając jednak do chlebków naan – coś w końcu trzeba do nich podać. A podałam tym razem pożywny dahl z kalafiora, z groszkiem i czerwoną soczewicą. Danie z pozoru zimowe, ale o tej porze roku kalafiory są pyszne. No i jeszcze ten zielony groszek. W połączeniu z plackami, danie okazało się hitem dnia, a mnie przypadł go gustu także fakt, że ugotowało się w zaledwie kilkanaście minut.

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

5 przemyśleń na temat “Dahl z kalafiora i soczewicy”

  1. ~Nat pisze:

    Mam jedno pytanie odnośnie dania. Czy ta soczewica rozpadając się zagęści potrawę na tyle ile to konieczne?

    1. Małgosia pisze:

      Tak, wszystko powinno ładnie się zagescic


  2. kolejne świetne danie.
    Ty mnie „rozwalasz” :) tymi pięknymi zdjęciami.
    Niewiarygodne jak podajesz swoje potrawy.
    A przepis mi się podoba i również go biorę:)

    Po takich daniach zapraszam do siebie na odchudzające koktajle i spalacze tłuszczu na … brzuchu

  3. ~Anna pisze:

    świetny przepis,
    proszę mi powiedzieć, czy można to danie podawać na zimno?

    Pozdrawiam

    1. Małgosia pisze:

      Czysto teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, ale osobiście wolę na ciepło.

Komentowanie wyłączaone