Szybkie naan bez drożdży.

8 Flares 8 Flares ×

Orient i Indyjskie „klimaty” od zawsze były mi bliskie. Już jako nastolatka z namaszczeniem odwiedzałam jedyny indyjski sklep w moim mieście. Aby dostać się do niego, należało wejść po krętych metalowych schodach na poddasze starego budynku. Ciężkie drzwi skrzypiały tak bardzo, że nie sposób było bezszelestnie dostać się do wnętrza. Od progu zawsze uderzał mnie ten sam, duszący zapach kadzidła i unoszące się z niego kłęby dymu. W ciemnym i niewielkim pomieszczeniu Orient wydawał się być tak skoncentrowany, że aż wirowało w głowie. Od progu witały mnie zawsze zwiewne, barwne tkaniny wylewające się wraz z otwarciem drzwi na zewnątrz. Bywałam tam kilka razy w tygodniu niezależnie od pogody. Najbardziej lubiłam chodzić tam w deszczowe i zimne dni. Duszny sklepik zawsze sprawiał wrażenie ciepłego i przytulnego. Lubiłam dotyk lekkich chust, zapach cedru, przeglądałam książki i muskałam niepostrzeżenie wszechobecne dzwonki. Czasami nawet udawało mi się kupić jakiś drobiazg z Dalekiego Wschodu.

Dziś sklepu już nie ma. Nie ma też starych schodów, ani poddasza starego budynku. Właściwie nie ma nawet tego budynku, ani wnęki, do której trzeba było wejść, aby dostać się do sklepu. Miasto tak bardzo się rozbudowało, że chyba nikt już nie pamięta, że kiedyś był tam ten maleńki indyjski zakątek. To właściwie dobrze, bo dzięki temu mogę wierzyć, że tamto miejsce miało moc przenoszenia mnie do odległych Indii.

A dzisiejszy przepis do moje ulubione placki chlebowe – naan. Tym razem idealne na lato, gdy wysokie temperatury dają nam się we znaki. Ciasto wyrabia się w zasadzie tak szybko, jak ciasto pierogowe, a pieczenie całej porcji zajmuje zaledwie kilka chwil. Te naan wspaniale wypiekają się także na grillu i rewelacyjnie smakują jako dodatek do sałatek, zup, mięs i innych. Bardzo lubię ich lekko dymny aromat.

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

4 przemyślenia na temat “Szybkie naan bez drożdży.”

  1. ~Karolina pisze:

    Tyle razy już się do nich przymierzałam… może w końcu je zrobię! :)

  2. ~kornik pisze:

    Uwielbiam do… chyba do wszystkiego są super:) Najlepsze jeszcze delikatnie ciepłe.
    Pozdrawiam!
    www. kornikwkuchni.blogspot. com

  3. ~Mistrzu pisze:

    Wyglądają jak wprost z pieca Tandoor. Uwielbiam takie placki!

  4. ~Foto Magik pisze:

    Wyglądają bardzo smacznie! aż ślinka leci

Komentowanie wyłączaone