Tarta morelowa z amaretto

953 Flares Pin It Share 953 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 953 Flares ×

Kiedy ostatni kawałek ciasta dzieli się na cztery, to musi znaczyć, że było wyjątkowo smaczne… Każdy chciał jeszcze raz poczuć jego niezapomniany smak.

Tarta zniknęła równie szybko jak powstał pomysł na nią. Klasyczne kruche ciasto zawsze jest pyszne, a w połączeniu z letnimi, owocowymi smakami nie od dzisiaj jest moją małą, słodką słabością. No i jeszcze te morele – to jedne z moich ulubionych owoców. Mogłabym je jeść bez końca, zaraz obok malin, truskawek, czereśni, wiśni i pozostałych letnich owoców – bez wyjątku. Cały rok czekam z niecierpliwością aż pojawią się na straganach, a kiedy pierwsze pachnące owoce dojrzewają, staram się wykorzystać je jak najlepiej. I tak powstała tarta morelowa. W założeniach miała wyglądać inaczej, ale zanim się za nią zabrałam, okazało się, że połowa moreli została zjedzona. Dodałam więc do nich rubinowe żurawiny, co dodało tarcie koloru.

Tarta nie należy do trudnych wypieków jeśli tylko pozna się kilka zasad, których nie należy bagatelizować. Kruche ciasto wymaga od nas, że będzie przygotowane z najlepszych składników, szybko, sprawnie i bez zbędnego zagniatania. Tylko do połączenia się składników. Drugim ważnym elementem gwarantującym powodzenie jest temperatura składników, a także później całego ciasta. Składniki, w odróżnieniu do innych ciast muszą być dobrze schłodzone, tak jak ciasto przed wałkowaniem, a także bezpośrednio przed pieczeniem. Zagwarantuje to nam, że będzie wspaniale kruche, lekkie, nie spłynie  i nie skurczy się nadmiernie podczas wypiekania.

Na tak przygotowaną bazę wystarczy już tylko nałożyć owoce. Tarta morelowa z kleksem bitej śmietany to kwintesencja lata i czyta przyjemność jedzenia. Idealna…

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

3 przemyślenia na temat “Tarta morelowa z amaretto”

  1. ~Kasia pisze:

    Mam dokladnie takie samo podejscie do sezonowych owocow: POPROSZE!
    I to jak najwiecej!
    A morele?
    Uwielbiam!
    Tarta wyglada magicznie…
    :)

  2. ~Monika pisze:

    Nigdy nie oddawałam amaretto do ciasta – zawsze wydawało mi się, że jest to taki alkohol który nie bardzo pasuje. Może to moje dziwne gusta i guściki;) ale Twoja tarta wygląda przepięknie i przesmacznie! chciałoby się ją schrupać – mam nadzieję, że w weekend znajdę czas na pieczenie ciasta – chyba szybko się robi?

    1. Małgosia pisze:

      Według mnie pasuje wyśmienicie. Szczególnie w połączeniu z morelami.

Komentowanie wyłączaone