Naan – indyjskie placki chlebowe z patelni

5 Flares 5 Flares ×

Jak bardzo lubię piec pieczywo w domu wiedzą już chyba wszyscy moi znajomi i chociaż czasem wciąż patrzą na mnie z politowaniem, ja nie zamierzam porzucić tej pasji. Pieczenie chleba bowiem to coś więcej niż część przygotowania posiłku dla rodziny. To styl życia i sposób na stworzenie wyjątkowej, rodzinnej atmosfery wszędzie tam, gdzie jesteśmy.

Od pewnego czasu często zdarza mi się wypiekać placki chlebowe według różnych receptur. Świetnie sprawdzają się do większości podawanych w naszych domach potraw, świetnie się przechowują i z powodzeniem można je upiec lub odpiec także na grillu, co w wakacje powinno być dużym udogodnieniem. Bywają bardziej lub mniej pracochłonne, ale ich przegotowanie sprawia wiele przyjemności, a obserwowanie jak szybko zmieniają się podczas obróbki termicznej to radość w czystej postaci, która udziela się nie tylko dzieciom. Tempo ich wypiekania też nie jest bez znaczenia – latem zdecydowanie mniej chętnie rozgrzewam piekarnik do wysokich temperatur, a te naan pieką się na patelni lub nad rusztem grilla.

I takim sposobem jadamy ostatnio indyjskie naan, na które podaję dziś swój pierwszy przepis, roti, chapati, a także pity, tortille i wiele innych, o których wkrótce będziemy rozmawiać. Dodatki i nadzienia to już tylko kwestia naszej wyobraźni.

Dzisiejszy przepis na naan to jeden z bardziej obszernych przepisów na te chlebki. Nie jest wegański, ani też w 100% wegetariański ze względu na wykorzystanie jajka w przepisie, ale pieczywo z niego jest bogate i pełne smaku.

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

6 przemyśleń na temat “Naan – indyjskie placki chlebowe z patelni”


  1. Zawsze się zastanawiałem czy można coś takiego w domu upichcić ;) :)

  2. ~Kasia pisze:

    czy mozna ciasto wstawic do wyrosniecia na noc do lodowki a w dniu smazenia go tylko wyciagnac? jezeli tak to czy trzeba je wyciagnac odpowiednio wczesniej czy przed smaym smazeniem?

    1. Małgosia pisze:

      Nie próbowałam, prawdopodobnie wyjdą, ale nie daję gwarancji. Ciasto musiałoby ogrzać się do temperatury pokojowej przed pieczeniem.

  3. ~Julia pisze:

    Próbowałam kiedyś będąc na wakacjach i razem z chłopakiem zamówiliśmy jedzenie z indyjskiej knajpki. I musze przyznać, że nie jestem fanką indyjskiej kuchni w najmniejszym stopniu, chociaż te placuszki były ze wszystkiego najlepsze w smaku, to jednak nie zdobyły mojego podniebienia ;)
    Pozdrawiam

    1. Małgosia pisze:

      No cóż, nie można lubić wszystkiego :) Pozdrawiam.

  4. ~Balsam Tree pisze:

    tak, spróbowałam wyszło:) fajny przepis

Komentowanie wyłączaone