Gołąbki z młodej kapusty

11 Flares 11 Flares ×

Gołąbki w moim domu mają wiele odsłon i wersji. Bywają z ryżem, mięsem, zdarzają się też wegetariańskie w przeróżnych kombinacjach, z sosem pomidorowym lub bez, ale wszystkie bezsprzecznie są pyszne i nie potrafię wskazać jedynego i słusznego na nie przepisu. U mnie zawsze bywa kreatywnie.

Te pierwsze w roku gołąbki niezależnie od farszu, są zawsze najsmaczniejsze. Przygotowane z młodej kapusty przygotowują się też znacznie szybciej niż później, gdy kapuściane liście dojrzewają i twardnieją. Aby nie przyćmić subtelnego smaku młodych liści nie gotowałam gołąbków w sosie pomidorowym i jak się okazało były to najlepsze gołąbki dotychczas, a że to ulubione danie moich dzieci to niejedne już zawinęłam. Jako farsz wykorzystałam ryż i mięso mielone, czyli klasycznie i bez większych wariacji, ale z pewnością smacznie i domowo.

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

14 przemyśleń na temat “Gołąbki z młodej kapusty”

  1. ~Ocal Chwile pisze:

    Uwielbiam gołąbki! A te ziemniaczki wyglądają baaardzo smakowicie, aż ślinka cienkie ;)


  2. Zrobiłaś mi Małgosiu ogromną ochotę na gołąbki. Jutro będę zawijać z Twojego przepisu :)


  3. fantastyczne gołąbki!

    pozdrawiam,


  4. ja mimo wszystko nie podejmuję się robić gołąbków (wpadam do Mamy i zajadam się :)). Twój przepis kusi żeby wreszcie spróbować. Pozdrawiam


  5. zdjęcia są wprost rewelacyjne i ten klimat :) podziwiam

    1. ~irek_1947 pisze:

      rzeczywiście piękne zdjęcia,szczególnie obrus jak psu z ….wyjęty.gratulacje
      irek

      1. ~Teo pisze:

        Panie Irku, skąd ta zawiść? Czyżby tegoroczne pierwsze gołąbki się nie udały? A może w ogóle nie powstały? Te ze zdjęcia na pewno wyglądają lepiej od Pańskich (może dlatego, że nie pokazał Pan fotografii swoich dzieł kulinarnych) i wydaje mi się, że smakowały pysznie – bo pachną nawet przez monitor ;)
        Zamiast krytykować – żeby jeszcze konstruktywnie – proszę się więcej uśmiechać i doceniać drobne, fajne rzeczy – na pewno wyjdzie to na lepsze zarówno Panu, jak i całemu światu :)
        A gołąbki, skoro o kapuście mowa, robię jeszcze dziś!

  6. ~elwirski pisze:

    młoda kapustka, młode ziemniaczki, ależ mi narobiłaś smaka:)
    http://elwirski.blogspot.com

  7. ~patrycjaknut pisze:

    Muszę wykorzystać ten przepis, tylko zamiast mięsa napchać czegoś innego :P Ale mam ochotę na gołąbki!

  8. ~Norbert pisze:

    aż chce się z monitora jeść :)

  9. ~Urszula pisze:

    Gołąbki zawsze mi smakują, a Twój zestaw wygląda świetnie :)

  10. ~Urszula pisze:

    Gołąbki zawsze dla mnie są świetnym daniem:)


  11. Kto nie lubi rzeczy opartych na kapuście :) chyba nikt

  12. ~Magda pisze:

    Uwielbiam gołąbki w tej klasycznej postaci, ale niestety nie mam dużego garnka w której mogłabym parzyć kapustę i pozostaje mi robić „oszukane” gołąbki, czyli te z kapustą wkrojoną do środka. Od czasu do czasu pozostają mi odwiedziny u kochanej teściowej, która robi klasyczne gołąbki. Trzeba będzie się zaanonsować ;)

Komentowanie wyłączaone