Tort jogurtowy z pomarańczą i persymoną.

47 Flares Pin It Share 47 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 47 Flares ×

 

Ten torcik już od dawna był na mojej liście. Skorzystałam z sezonu na przepiękne persymony (kaki) i upiekłam. Prezentują się wyśmienicie, a choć same w sobie nie mają wyrazistego smaku, w tym cieście sprawdziły się świetnie. Jako bazę wykorzystałam wilgotne, ciężkie kakaowe ciasto przypominające brownie. Nie wymaga dodatkowego nawilżania i świetnie utrzymuje dużą ilość kremu. Jest wyraziste i niezbyt słodkie w smaku, bardzo dobrze komponuje się z słodką persymoną i intensywnie pomarańczowym kremem jogurtowym. Aby urozmaicić smak i dodać tortowi koloru, posypałam wierzch krwistoczerwonym granatem, co okazało się świetnym pomysłem. Kwaskowe ziarna granatu idealnie uzupełniły gamę smaku.

Całość świetnie się prezentuje i bardzo dobrze utrzymuje się nawet do kilku dni nie zmieniając kształtu, konsystencji ani wyglądu. Jedynie górną dekorację warto przygotować w dniu podania.

Mam przeczucie, że zamknęłam w tym torcie wszystko, co do szczęścia o tej porze roku mi potrzeba…

 

 

Składniki:(wysoka tortownica 20cm)
ciasto:

  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki ciemnego kakao
  • 1,5 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 szklanka maślanki
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1 szklanka gorącej kawy espresso

krem i dekoracja:

  • 330g kremówki 30%
  • 350g jogurtu naturalnego
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 2-3 owoce persymony
  • 1/2 granata

Przygotowanie krok po kroku:

  • W misce wymieszaj suche składniki. Dodaj jajka, ekstrakt waniliowy oraz maślankę i zmiksuj razem na gładką masę.
  • Na koniec dodaj świeżo zaparzoną kawę (rozpuszczalną lub z ekspresu – bez fusów) i wymieszaj. Ciasto powinno być płynne.
  • Ciasto przelej do natłuszczonej tortownicy i wstaw do nagrzanego do 180°C piekarnika i piecz przez około 60 minut – do suchego patyczka.
  • Ostudź.
  • Wyrośnięty wierzch ciasta zetnij. Pozostałą część podziel na 3-4 blaty.
  • Żelatynę namocz w 1/4 szklanki zimnej wody. Następnie podgrzej do rozpuszczenia uważając, by nie doprowadzić płynu do wrzenia. Gdyby tak się stało, zacznij od początku.
  • Rozpuszczoną żelatynę wymieszaj z jogurtem. Odstaw do lodówki do chwili aż zacznie tężeć.
  • Kremówkę ubij na sztywno z cukrem pudrem. Do ubitej śmietany dodaj startą skórkę z umytej i sparzonej pomarańczy.
  • Tężejący jogurt połącz z bitą śmietaną.
  • Kaki obierz i pokrój na cienkie plastry.
  • W tortownicy układaj kolejne blaty ciasta czekoladowego smarując je kremem i układając plastry owoców.
  • Czwarty blat lub połowę wypukłego wierzchu ciasta pokrój w kostkę i wymieszaj z resztą kremu. Wyłóż na ostatnią warstwę i wyrównaj.
  • Pozostałe ciasto rozkrusz i posyp tort na całej powierzchni.
  • Wstaw do lodówki, by całość stężała. Najlepiej na całą noc.
  • Schłodzone brzegi tortu oddziel ostrożnie nożem od boków tortownicy i usuń obręcz. Możesz też ogrzać boki palnikiem.
  • Ostatni owoc kaki pokrój i ozdób nim tort. Całość posyp ziarnami granatu.

Smacznego!

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

Ostatnie wpisy Małgosia (zobacz wszystkie)

23 przemyślenia na temat “Tort jogurtowy z pomarańczą i persymoną.”

  1. ~Łukasz pisze:

    Prezentuje się wprost oszałamiająco!! I jeszcze to kaki, które wprost uwielbiam :)


  2. Zapiera dech w piersiach. P.S. Fajna, stara tortownica :-).

    1. Małgosia pisze:

      Ja w sumie mam same stare tortownice ;) Ale ta jest moim najnowszym nabytkiem :D

    2. ~ugh pisze:

      Akurat tortownica jest tu najsłabszym punktem, bo to nie tortownica, tylko patera na owoce, na której ułożono blachę z ciastem.

      1. Małgosia pisze:

        W sumie prawidłowo, bo to nie patera, a tort ma być mocnym punktem. Pozdrawiam.

    3. ~Malineka pisze:

      Same smakołyki. I jak tu nie przytyć po takich pysznościach.

  3. ~amaranthrose pisze:

    Fantastyczny tort. Podziwiam!

  4. ~wedelka pisze:

    Cudownie się prezentuje :)

  5. ~Twój Raj pisze:

    Torcik wygląda z…. znakomicie, aż po prostu ślinka leci, brawo !!!!

  6. ~Angie pisze:

    Ile warstw, a jakie one równe! Pięknie się prezentuje: )


  7. Wow, piękny!!! Tak liczę i liczę i doliczyłam się aż 10 warstw!!!

    1. Małgosia pisze:

      Jeśli liczyć owoce, to jakoś tak będzie :) Wstępnie miała być jeszcze jedna, ale nie zmieściła się w tortownicy ;)
      Dziękuję!

  8. ~Feerum pisze:

    Niesamowita fuzja smaków, zamierzamy wypróbować ten przepis na naszej imprezie integracyjnej!!!

    Pozdrawiamy
    Feerum

  9. ~gin pisze:

    Cudowny, pięknie wyglądają te wszystkie warstwy :)


  10. Cudowny tort! Piękne kolory! :)


  11. Wygląda przepięknie. Aż ślinka cieknie. Koniecznie muszę go upiec. Blog oczywiście dodaje do ulubionych. Pozdrawiam.


  12. Drugi raz dzisiaj natykam się na owoce persymony… Wyglądają obłędnie :) Czy taki owoc wystarczy tylko obrać i pokroić? Czy są tam jakieś pestki/ogryzki..?
    A swoją drogą gratuluję talentu. Cały tort wyszedł cudnie i bajkowo :)

    1. Małgosia pisze:

      Wystarczy obrać i pokroić. W środku nie ma pestek.


  13. Muszę się przyznać, choć jest mi wstyd…że wpis zainteresował mnie, gdyż nigdy nie słyszałam o persymonie. Nawet nie wiem gdzie mogłabym kupić ten owoc. Ale kiedy już znajdę, na pewno zmierzą się z upieczeniem tego tortu, gdyż ostatnio odkryłam w sobie ogromny talent do pieczenia. Coś czuję, że nie będzie taki piękny jak Twój, ale będę robiła wszystko co w mojej mocy :)

    1. Małgosia pisze:

      Persymony dostępne są obecnie w większości większych sklepów. najczęściej występują pod nazwą kaki.

  14. ~Maja pisze:

    Kolejne podejście, już chyba piąte. Tort idealny dla małych i dużych wojowników ;) U nas został określony tortem prawdziwego żołnierza ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>