Pasztet z soczewicy z kurkami.

10 Flares 10 Flares ×

 

Zawsze bardziej ciągnęło mnie w stronę diety warzywnej. Od dzieciństwa chętnie wybierałam to, co zielone. Garściami wyjadałam koperek prosto z babcinej grządki i obgryzałam ogórki czekające na przydział słoika.

Taka byłam i taka jestem do dziś. Z małym, zielonym błyskiem w oku…

Od przygotowania mięs w domu jednak nie stronię ze względu na bardziej mięsożerną część rodziny. „Bo podobno ludzie kły nie po to mają, by żywić się liśćmi”. W jednej chwili czar prysł – mężczyźni jednak są trudno reformowali. A przynajmniej mój egzemplarz jest, choć od warzywnych i bezmięsnych dań nie dostaje nieuleczalnej wysypki, ani nie popada w śpiączkę.

Ja na pasztet z soczewicy miałam ochotę już od dawna. Wiedziałam, że będzie mi smakował, bo miseczka soczewicy z odrobiną oliwy i ziół może stanowić dla mnie kompletny posiłek. Nie sądziłam jednak, że tak bardzo posmakuje mojemu mięsożercy. Wprost nie mógł uwierzyć, że nie ma w nim ani grama mięsa. Ostatecznie nie o to chodzi, by maskować brak mięsa w daniu, w tym przypadku jednak rzeczywiście można się pomylić dlatego myślę, że nazwa jest w pełni uzasadniona. Pasztet jest zwarty, soczysty i pełen smaku. Wyśmienity zarówno na ciepło, jak i na zimno. Świetnie syci i dostarcza sporo zdrowej energii.

Nam najbardziej smakował podany z ulubionymi sałatami. Na zielono!

Magia soczewicy…

Jako dodatek wykorzystałam kurki. Ich złoty kolor i sprężysta konsystencja nadały całości wyjątkowej struktury i świetnie wzbogaciły smaki.

Niewiele w życiu prawdziwych pasztetów upiekłam, ale ten jest zdecydowanie jednym z najlepszych, jakie jadłam i Wy również powinniście go koniecznie spróbować.

Przepraszam za drobne utrudnienia.

Przepraszam za drobne utrudnienia.

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

16 przemyśleń na temat “Pasztet z soczewicy z kurkami.”

  1. ~Ervisha pisze:

    Na pewno jest smaczny :)

  2. ~Angie pisze:

    Ja też od dawna mam ochotę na taki pasztet, będę musiała zrobić!: ))

    1. Małgosia pisze:

      Zrób koniecznie, jest pyszny!

  3. ~marek.olszak pisze:

    To jest wprost wyborne!!!

  4. ~janina13 pisze:

    Jestem wręcz miłośnikiem pasztetów i ten też jest fantastyczny :)


  5. Uwielbiam pasztet z soczewicy, ale w takim wydaniu z kurkami musi być jeszcze lepszy :) a zdjęcia boskie!

  6. ~Majana pisze:

    Wygląda tak smakowicie! CHętnie bym spróbowała.
    Pozdrawiam:)

  7. ~kocie-smaki pisze:

    uwielbiam wege-pasztety, czekam na jesień, będziemy piec :)

  8. ~Dana pisze:

    Co mozna dodać zamiast kurek…?….niestety nie mam do nich dostępu…:(

    1. Małgosia pisze:

      Można dodać inne grzyby – teraz jest na nie sezon lub pieczarki. Można też pominąć. Taki pasztet bez dodatków jest równie smaczny.

  9. ~Dorota pisze:

    Świetny przepis.

  10. ~jola pisze:

    jutro robię koniecznie. wyglada cudnie


  11. Swietny! Doskonale urozmaicenie jadlospisu!

  12. ~adamgabka pisze:

    Palce lizać takie smakowitości Kurki uwielbiam trafiony pasztecik w mój gust smakowy


  13. Świetny sposób na przemycenie soczewicy do potrawy!!!

Komentowanie wyłączaone