Sernikobrownie z sosem malinowym.

101 Flares 101 Flares ×

 

Zastanawialiście się kiedyś co jada bloger kulinarny na wakacjach? Na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że jada wszystko, czego sam nie ugotuje i smakuje mu wyśmienicie. Tak długo czekaliśmy na urlop, że wyjechaliśmy w pośpiechu zostawiając cały zagajnik ziół bez opieki. Na szczęście nie ucierpiały mocno, a my wyłaziliśmy się po lesie, po polach i bezdrożach grzejąc nosy w lipcowym, gorącym słońcu, mocząc nogi w kałuży po burzy i walcząc z upartymi komarami. Tej ostatniej walki nie mogę uznać za jednocześnie wygraną.

Odpoczęłam… Przyznaję z czystym sumieniem, że nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo potrzebowałam tej odrobiny lenistwa.

Nabrałam energii do pracy i już widzę, że choć trudno mi wciąż wrócić do rytmu, chce mi się więcej.

Lato trwaj!

A na uczczenie powrotu do domu upiekłam przepyszne brownie – sernikobrownie i podałam je z sosem ze świeżych i pachnących malin.

Wydawałoby się, że ciężkie, czekoladowe ciasto nie nadaje się na letni deser, a jednak jego bogaty, pełny smak w połączeniu z kremową masą serową i kwaskowym sosem  malinowym smakował wybornie. Te smaki cudownie się komponują i wzajemnie uzupełniają. No i piecze się zaledwie kilkanaście minut. Da się wytrzymać nawet, gdy temperatury rosną. Bajka!

Koniecznie upieczcie!

Przepraszam za drobne utrudnienia.

Przepraszam za drobne utrudnienia.

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

13 przemyśleń na temat “Sernikobrownie z sosem malinowym.”

  1. ~gin pisze:

    Ależ Ci cudowne wyszło!
    Moje ziółka niestety nie przetrwał urlopu… Zakładam nowy parapetowy ogródek :)

    1. Małgosia pisze:

      Na szczęście stały w cieniu, a burze skutecznie je podratowały :)


  2. Mmm, sernikobrownie wygląda pysznie. :) Jak dla mnie taki ciacho nadaje się na każdą porę roku i okazję. :)

  3. ~Angie pisze:

    Połączenie idealne; ))


  4. Wygląda obłędnie! Aż ślinka leci ;)

  5. ~Marta pisze:

    Uwielbiam… Brownie moja nowa miłość a Twoje serniko-brownie juz zapisuje do ulubionych ;)

  6. ~wedelka pisze:

    Fantastyczne :) I ten sos…mmm :)

  7. ~batosz pisze:

    Przyznam że ten akurat mnie złamał. Aż musiałem na chwilę odejść od kompa i ugryźć się w rękę. Jeszcze kilka takich zdjęć i zacznę pożerać biurko!

  8. ~Ola pisze:

    Wygląda wprost nieziemsko, dodaje do najbliższych planów kulinarnych :)

  9. ~Agnieszka pisze:

    Witam. Wygląda pysznie, aż ślinka cieknie. Ale proszę o info CO TO JEST MELASA i EKSTRAKT WANILIOWY ??? pozdrawiam

  10. ~Maja pisze:

    Małgosiu, proszę o radę: muszę dzisiaj zrobić ciasto serowo-czekoladowe, ale mam tylko serek mascarpone. Nada się? Ewentualnie jak zmodyfikować przepis, żeby się nadawał? Pozdrawiam :)

    1. Małgosia pisze:

      Maju, jeśli pytasz o to, czy sernik uda się na samym mascarpone, to wyjdzie, ale będzie miał zupełnie inny smak. Będzie bardzo delikatny w smaku, kremowy – przepyszny, ale nie tak „serowy” jak twaróg. Pokusiłabym się o dodanie skórki cytryny i odrobiny sok dla dodania mu wyrazistości. Robiłabym z mascarpone.

Komentowanie wyłączaone