Jogurtowe bułeczki z czereśniami.

6 Flares Pin It Share 6 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 6 Flares ×

Mogłabym teraz usiąść i pisać długo, że czereśnie świetnie oczyszczają nasze organizmy, że są szalenie zdrowe i mają wiele witamin, ale… No właśnie, ale ja niezupełnie znam się na składzie chemicznym czereśni, a kopiowanie suchych wiadomości z encyklopedii zupełnie mnie nie kręci. Wiem natomiast, że je uwielbiam! Za pełen słodyczy smak, elektryzujący, intensywny kolor i szerokie zastosowanie. Ubóstwiam je też za to, że dostępne są tylko latem, to dlatego wydają się być tak cenne.

Kocham zwyczajne kompoty czereśniowe, których zapas moja mama zawsze miała w spiżarni, uwielbiam konfiturę i frużelinę. Ale chyba najbardziej lubię je prosto z miseczki. Szczególnie te krwisto czerwone, z jasnym środkiem. Ot tak, po prostu, te zostały stworzone właśnie dla mnie.
Gdy dzisiaj z córką podjadałyśmy je z apetytem, wpadłam na pomysł, by upiec puszyste bułeczki nadziewane owocami. Córka w tym czasie pluła pestkami prosto na trawę, mając przy tym nie lada uciechę. Udawałam, że tego nie widzę, co cieszyło ją jeszcze bardziej…
Może za kilka lat wyrośnie tam małe drzewko czereśniowe. Tak na pamiątkę tego dnia i tych jogurtowych bułeczek z czereśniami…

Jogurtowe ciasto drożdżowe już od dawna chodziło mi po głowie i w końcu udało mi się je upiec. Jestem pewna, że zrobię to jeszcze nie raz, gdyż bułeczki wyszły pysznie pulchne i delikatne, o lekkim jogurtowym aromacie i minimalnie ciągnącym miąższu. Samo ich przygotowanie jest przyjemne i bezproblemowe. Ciasto świetnie się wyrabia i ma przyjemną konsystencję. Dobrze wyrobione jest wyjątkowo elastyczne, gładkie i świetnie wyrasta. Należy pamiętać jedynie o tym, by nie używać zbyt zimnego jogurtu, co może spowolnić proces przygotowania.

Bułeczki upiekły się rumiane i zniknęły zanim udało im się zupełnie wystygnąć. To chyba najlepszy dowód na to, że warto je upiec.

Składniki:
(8 bułeczek)

  • 300g mąki pszennej 650 (mąka uniwersalna)
  • 200g jogurtu naturalnego
  • 1 opakowanie 7g drożdży instant
  • 60ml letniego mleka
  • 60ml oleju
  • 1,5 łyżki jasnego miodu (użyłam rzepakowego)
  • szczypta soli
  • około 250g czereśni
  • 1 łyżka cukru (opcjonalnie)

Przygotowanie krok po kroku:

  • Mąkę przesiej do miski i wymieszaj z drożdżami.
  • Dodaj jogurt (najlepiej, by był ogrzany do temperatury pokojowej), miód, mleko, olej oraz sól i zagnieć jednolite i elastyczne ciasto. Powinno odchodzić od dłoni, ale nie być zbyt twarde.
  • Odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godzinę.
  • W tym czasie wypestkuj czereśnie i zasyp je łyżką cukru. Możesz pominąć etap słodzenia owoców.
  • Wyrośnięte ciasto podziel na 8 równych części. Rozpłaszcz je delikatnie, umieść po porcji owoców i zaginając krawędzie do środka, sklej je w bułeczkę.
  • Ułóż w niewielkich odstępach w natłuszczonej i oprószonej mąką formie.
  • Odstaw na 30-40 minut do ponownego wyrośnięcia.
  • Posmaruj rozmąconym jajkiem lub mlekiem z odrobiną miodu.
  • Piec przez około 35 minut na złoty kolor.
  • Ostudź, a następnie oprósz cukrem pudrem.

Smacznego!

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

20 przemyśleń na temat “Jogurtowe bułeczki z czereśniami.”

  1. ~Tomek pisze:

    Wygląda pysznie, muszę spróbować.

  2. ~Justyna pisze:

    Cudowne! I przepis „krok po kroku” sprawia, że nie wydaje się to aż tak skomplikowane, jak pomyślałam na pierwszy rzut oka:)

  3. ~Wiola pisze:

    wyglądają pysznie , tyle tylko, że ja muszę zrobić 3 :)

    1. Małgosia pisze:

      Wiolunia, zrób z podwójnej porcji i upiecz na dużej, prostokątnej blaszce. Powinno wystarczyć na podwieczorek :)

  4. ~Kasia pisze:

    takie pytanie: jogurt 200g czy ml??? bo moje czereśnie już by chciały być w tej bułeczce :D

    1. Małgosia pisze:

      200g

  5. ~Krzysztof pisze:

    Pysznie wygląda :)

  6. ~Piotr pisze:

    Czy oby na pewno 7g drożdży?

    1. Malgosia pisze:

      Tak, drożdży instant. Jedno opakowanie.

  7. ~Misia pisze:

    Wyglądają świetnie :)

  8. ~Automator pisze:

    Wygląda znakomicie. Na pewno świetnie smakuje.


  9. Ale puszyste! Wygladaja przecudnie!

  10. ~Jola55 pisze:

    W jakiej temperaturze się je piecze?

    1. Małgosia pisze:

      180 stopni.

      1. ~Jola55 pisze:

        tak piekłam,ale klapa na calego,wyszedł mi kompletny zakalec,nie wiem dlaczego?

        1. Małgosia pisze:

          Zakładam, że problem nie leży w świeżości produktów, a ciasto zostało prawidłowo wyrobione i wystarczająco wyrosło. Sytuacja nie powinna mieć miejsca. Być może jednak się nie dopiekło? Właściwości grzejne piekarników bywają różne dlatego czas pieczenia podany w przepisach należy traktować orientacyjnie.

          1. ~Jola55 pisze:

            te drożdże w takiej ilości tylko na tyle mąki,to było dla mnie troszkę dziwne,ale zrobiłam wszystko w-g przepisu,po 1h wyrastania,nie wyrosło nic, dosypałam więc mąki by było gęściejsze,po następnej 1h wyrastania,dopiero ruszyło,ale cóż…. zakalec wyszedł mi „piękny”… nie wiem czy się odważę spróbować ponownie,zraziłam się,chociaż te bułeczki na zdjęciu,wyglądają przepięknie :)

          2. Małgosia pisze:

            Jeżeli jogurt nie był prosto z lodówki ciasto powinno ładnie rosnąć na tej ilości drożdży. Drożdże suche/instant wystarczają nawet na 0,5kg mąki i takich też użyłam w tym przepisie. Tu są inne proporcje że względu na użycie jogurtu. W przypadku użycia drożdży świeżych ilość należy podwoić, a nawet pokroić i wcześniej przygotować rozczyn.
            Bardzo mi przykro, że bułeczki nie wyszły, ale za przepis jestem pewna. Nie raz już z niego piekłam i nie przytrafiła mi się żadna wpadka.

  11. ~Jola55 pisze:

    bułeczki piekłam przed południem,a jogurt wyjęłam z lodówki dnia poprzedniego już wieczorem, trudno,nie dam za wygraną i jeszcze raz kiedyś zrobię następne podejście :) pozdrawiam :)

  12. ~Marta pisze:

    Witam świetne połaczenie nam tu przedstawiasz. Ja osobiście uwielbiam i jogurty i czereśnie. Więc dla mnie jak znalazł, na udany podwieczorek lub po ptrostu posiedzieć wieczorem przy jakimś fajnym filmie i zjeść sobie taki właśnie podwieczorek. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w przyrządzaniu innych pysznych rzeczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>