Muffinki Pina Colada

11 Flares Pin It Share 11 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 11 Flares ×

Muffinki są zawsze świetnym sposobem na chandrę. W ich przygotowaniu jest coś wyjątkowego. Mieszanie łyżką jest o wiele przyjemniejsze niż hałasujący mikser. Z przyjemnością obserwuję jak za każdym okrążeniem zmienia się konsystencja ciasta. W kilka chwil babeczki lądują w piekarniku przyodziane w kolorowe papilotki. Cieszą zarówno oczy, jak i podniebienie. Zupełnie nie wiem dlaczego tak rzadko je piekę.

Tym razem to ja miałam ochotę na ciasto z owocami. Planowałam wykorzystać rabarbar, ale okazało się, że zniknął w tajemniczych okolicznościach. Został tylko kawałek ananasa. A jak ananas, to nie ma nic lepszego niż połączenie go z chrupiącym kokosem i odrobiną aromatycznego rumu. Pina colada – jeden z moich ulubionych letnich drinków. Jego smak zawsze przenosi mnie na bezludną wyspę.

Przepraszam za drobne utrudnienia.

Przepraszam za drobne utrudnienia.

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

Ostatnie wpisy Małgosia (zobacz wszystkie)

13 przemyśleń na temat “Muffinki Pina Colada”

  1. ~Twój Raj pisze:

    Muffinki wyglądają pysznie i wygląda na to że smakują jeszcze lepiej !!!

  2. ~Darek pisze:

    Kocham muffinki. Jestem muffinkoholikiem :D poważnie…mam jakiś dziwny sentyment do tych ciasteczek. Dzięki za przepis. Na pewno wypróbuje. :)

  3. ~luna pisze:

    1/ Nie wiem, co to są papilotki
    2/ Czy mogą byc foremki papierowe ?
    3/ Jaka „forma na muffiny” ?
    2/ Ile łącznie wiórków kokosowych ?
    bo będę piekła w sobotę :)

    1. Małgosia pisze:

      Już odpowiadam :)
      1. Papilotki – papierowe, często kolorowe foremki, które wkłada się do wgłębień formy i wypełnia ciastem.
      2. Same papierowe foremki nie wystarczą, prawdopodobnie „rozłożą” się podczas pieczenia (o ile oczywiście myślimy o takich samych foremkach) Można kupić aluminiowe, takie jak na zdjęciu (warto je przed użyciem delikatnie natłuścić) lub silikonowe, powinny się sprawdzić.
      3. Forma z 12 (najczęściej) wgłębieniami na babeczki, na przykład taka
      4. 40g wiórków potrzebne jest do samego ciasta + to co do posypania. Nie powinno przekroczyć 45g w sumie.


  4. Pyszności!!!!! :-)

  5. ~Joanna pisze:

    Mam pytanie:
    Nie moge spozywac pszenicy,jaka inna maka mozna zastapic pszenna ?
    Bede wdzieczna za odpowiedz.

    1. Małgosia pisze:

      Proszę spróbować zastąpić mąkę pszenną mąką kukurydzianą, ryżową lub kokosową. Można też pokusić się o kupno mieszanki bezglutenowej. W każdym z tych jednak przypadku efekt będzie nieco inny niż przy zastosowaniu mąki pszennej.

  6. ~li_lia pisze:

    Słonko moje, znowu jesteś na głównej na Onecie :)

    1. Małgosia pisze:

      Redakcja wie co dobre, muffinki wyszły fenomenalne :)

  7. ~Anka pisze:

    Pozdrawiam
    To już wiem, dlaczego muffinki mojej siostrzenicy były takie twarde…
    Napisz, proszę ile (mniej-więcej) ucierałaś miękkie składniki?

    1. Małgosia pisze:

      Wstępnie tylko roztrzepałam jajka z pozostałymi płynami. Z cukrem też tylko do względnego połączenia się składników. Bez użycia miksera.

  8. ~Majana pisze:

    Pyszne połączenie smaków :)


  9. wyglądają nieźle

Komentowanie wyłączaone