Tort dobosza.

21 Flares Pin It Share 21 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 21 Flares ×

Od dawna miałam ochotę upiec tort. Nie ważne, że z lenistwa zawsze wybieram proste i szybkie do wykonania dekoracje. Lubię nazywać je rustykalnymi, tak ładnie to brzmi. Moje torty od razu nabierają innego charakteru. W jednej chwili stają się ładniejsze. To prawie jak ze słowem „vintage”. Magia słowa…

Za tort dobosza zabierałam się już kilkukrotnie, ale za każdym razem karmelowa warstwa wzbudzała moje obawy. W końcu upiekłam. I choć rzeczywiście nie obyło się bez przygód efekt jest niesamowity i był wart włożonego wysiłku. Czekoladowy krem z lekką kawową nutą świetnie współgra z intensywnie waniliowym  biszkoptem, a karmelowy „wiatraczek” na górze prezentuje się zjawiskowo. Z pewnością jest to wypiek dla amatorów intensywnych smaków i słodkości, bo całość wypada dość mocno słodko. Aż prosi się podać do towarzystwa mocne espresso, które zrównoważy tę słodycz.

Prezentuje się natomiast wytwornie i elegancko dlatego z pewnością sprawdzi się jako tort urodzinowy, albo słodki prezent dla solenizanta. U nas był słodkim maleństwem do weekendowej kawy. Świetnie osłodził pochmurną i deszczową niedzielę.

Przepraszam za drobne utrudnienia.

Przepraszam za drobne utrudnienia.

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

23 przemyślenia na temat “Tort dobosza.”

  1. ~Natalia pisze:

    Wygląda jak dopracowany przez najlepszego cukiernika! Bardzo lubię dobosza, ale mój nigdy nie wygląda tak perfekcyjnie :) piękny !


    1. mam podobne zdanie:) wirtuozeria… :) Pozdrawiam..

  2. ~Michał pisze:

    Perfekcyjny, piękny, zjawiskowy tort. Małe dzieło sztuki. Aż żal byłoby go kroić… żartuje, nie miałbym oporów przed krojeniem i próbowaniem, choć tort jest śliczny :D

    1. ~Woseba pisze:

      Prawdziwy wegierski tort Dobosza jest zupełnie inny . Ten biszkopt jest zwyczajny , pospolity , no i krem wcale nie „doboszowy”.Na Dobosza piecze sie kazdy placek oddzielnie , a krem tylko i wyłącznie mocno kawowy z odrobinka czekolady .

      1. Małgosia pisze:

        Fakt, mogłam upiec każdy placek oddzielnie, ułatwiłam sobie trochę sprawę, ale uważam, że tort na tym nie stracił. Co do kremu, to widziałam już kilka wersji, nawet taki bez dodatku kawy, ale chętnie spróbowałabym oryginalnej, węgierskiej wersji :)


  3. brak słów..
    a ten karmel na wierzchu! O żesz ty…!!

  4. ~Kinga pisze:

    5 oddzielnych blatów z 3 jajek i 10 dag mąki. Wyzwanie dla odważnych i żeby wyszedł biszkoptowy, puszysty blat! Na zdjęciu o ile się nie mylę widać 4 blaty biszkoptowe.

    1. Małgosia pisze:

      4 + jedna warstwa pokryta karmelem. Piekłam jeden biszkopt i kroiłam na 5 blatów. Zapewniam, że przy 18cm średnicy biszkopt wychodzi naprawdę wysoki i daje się pokroić na 5 warstw.


  5. przepięknie się prezentuje i na pewno równie dobrze smakuje :-)


  6. torcik przepiękny jak z restauracji czterogwiazdkowego hotelu :-)

  7. ~Kinga pisze:

    Przepraszam, nie doczytałam , że piąty blat jest pokryty karmelem. Jeśli Pani twierdzi,że da się przekroić na 5 części, to nie będę polemizować.Myślałam raczej o pieczeniu oddzielnych blatów , że nie wyjdą puszyste, ponieważ ciasto będzie zbyt cienkie.

    1. Małgosia pisze:

      Pani Kingo, nie ma za co przepraszać :) Ja jestem otwarta na konstruktywną krytykę i dobre rady. Żałuję, że nie udało mi się zrobić zdjęć tortu po całkowitym schłodzeniu, lepiej byłoby widać warstwy biszkoptu. Oryginalnego dobosza teoretycznie składa się właśnie z 5 osobno pieczonych placków, ale ze względu na mój ograniczony piekarnik zdecydowałam się na upieczenie go w tradycyjny sposób. Pojedyncze blaty piecze się po zaledwie kilka minut, ale przyznaję, że nie sprawdzałam z jakim efektem. Krojenie tak cienkich płatów biszkoptu wymaga nieco cierpliwości i wprawy, albo wsparcia w postaci obręczy do krojenia tortów.


  8. Wow…. boski!!! Przepiękny :)

    1. Małgosia pisze:

      Dziękuję, zarumieniłam się :)

  9. ~kabamaiga pisze:

    Dużo słyszałam o tym torcie. Kiedyś podczas wizyty na Węgrzech postanowiliśmy go spróbować. Bardzo się rozczarowaliśmy. Nie był może niesmaczny, ale nie powalił nas na kolana.
    Twój wygląda obłędnie.

    1. Małgosia pisze:

      Oryginalnego nie miałam okazji próbować, ale ten mój mógł być mniej słodki. Przynajmniej jak dla mnie. Jest dobry, ale rzeczywiście bez większych fajerwerków.

  10. ~gin pisze:

    Fenomenalnie wygląda z tym karmelowym wierzchem :)


  11. Ja właśnie też zawsze obawiałam się się tej dekoracji, ale patrząc na takie zdjęcia chyba sama niedługo się skuszę!

    1. Małgosia pisze:

      Powiem tak, w założeniu karmelowa dekoracja miała być cieńsza, ale zepsułam wszystko podczas krojenia. Wszystko popękało i nie nadawało się na dekorację. Dopiero opisany w przepisie sposób się sprawdził.

  12. ~Twój Raj pisze:

    Generalnie to nie lubię tortów, ale z wanilliowym biszkoptem jest na pewno przepyszny !!!

  13. ~Ola pisze:

    O.O Poczekaj, muszę podnieść moją opadniętą szczękę z ziemi, żeby powiedzieć, że jest piękny!


  14. Jak zwykle i sam tort i zdjecia zapieraja dech w piersiach! Klimatycznie!

  15. ~Mariusz pisze:

    Tort wypiekałem z małą obawą, że jego wygląd wielokrotnie przebije smak, ale bardzo się zdziwiłem. Jest genialny, każdemu polecam!

Komentowanie wyłączaone