Przepis na domowy makaron.

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

Pamiętam, gdy moja mama w każdą sobotę przykręcała do kuchennego blatu starą maszynkę do makaronu. Uwielbiałam kręcić jej korbką, choć nie było to łatwe, a maszynka piszczała niemiłosiernie i blokowała się od nadmiaru ciasta. Ogromna, drewniana stolnica pokrywała się mąką, a ja wspinałam się na krzesło i na swój nieporadny, dziecięcy sposób próbowałam pomagać. Pamiętam, jak mama rozkładała na stole ściereczki pełne nitek makaronu do wyschnięcia. Jak ja lubiłam nim podrzucać gdy nikt nie widział..

Maminy makaron był niepowtarzalny. Stanowił najlepszy dodatek do niedzielnego, tradycyjnego rosołu, a najlepiej wciągało się te najdłuższe niteczki. Jego smak pamiętam do dziś i choć najłatwiej jest kupić torebkę w sklepie, czasami lubię przewiązać talię fartuszkiem i ubrudzić sobie dłonie w mące. Już po kilku minutach ciasto staje się gładkie, plastyczne i złociste od świeżych żółtek. Jedyne, które uwielbiam wałkować. Kilka ruchów wałkiem i staje się niemal przezroczyste. To niewiarygodne, że z tak niewielkiej ilości ciasta można otrzymać tyle makaronu.

Gdy zagniatałam makaron po raz pierwszy, byłam pełna obaw. W moich wyobrażeniach było to zadanie niewykonalne, tym bardziej, że nie posiadałam maszynki do makaronu. Nie mam jej do dziś, ale uwielbiam domowy makaron. Kto choć raz go spróbował, już nigdy nie zadowoli się gotowym…

Przygotowanie makaronu jest wyjątkowo proste i nieskomplikowane. Choć najlepszy wychodzi z typowej mąki makaronowej z pszenicy durum, z naszej polskiej też uda się wyśmienicie. Można też wymieszać obie mąki pół na pół. Najbardziej lubię je z prostymi sosami, z pesto, z bolognese lub z klopsikami.

Zasada jest jedna: na każde 100g mąki przyjęło się używać 1 jajko ważące około 60g. Zachowanie tych proporcji powinno sprawić, że ciasto będzie miało idealną konsystencję bez dolewania wody. Jeśli jednak okaże się zbyt suche, trzeba będzie jej dodać. Należy jednak pamiętać, że ciasto podczas leżakowania wilgotnieje, więc choć z początku może wydawać się byt twarde, w efekcie jest idealne do wałkowania i formowania makaronu.

Składniki:

4 porcje

  • 200g mąki z pszenicy durum (semolina)
  • 2 jajka

Przygotowanie krok po kroku:

  • Mąkę przesyp do miski. Dodaj jajka i zagnieć ciasto.
  • Wyrabiaj tak długo, aż stanie się gładkie i elastyczne. W razie konieczności dodaj łyżkę zimnej wody. Powinno przypominać nieco twardsze ciasto pierogowe.
  • Zawiń w folię lub przykryj ściereczką i odstaw w chłodne miejsce, by nieco odpoczęło na 15-30  minut.
  • Następnie oprósz mąką stolnicę oraz ciasto i rozwałkuj jak najcieniej. Porcję z 200g mąki najlepiej podzielić na dwie części.
  • Rozwałkowany płat ciasta oprósz semoliną i zwiń w luźny rulon.
  • Ostrym nożem pokrój w centymetrowe (tagliatelle) lu 2centymetrowe paski (pappardelle), a następnie rozwiń je i rozłóż do przeschnięcia.
  • Gotuj w osolonym wrzątku, jak każdy inny makaron.

 

W tej sam sposób można przygotować też inne kształty makaronu, także płaty lasanii, ravioli oraz za pomocą maszynki do makaronu.

Smacznego!

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

Ostatnie wpisy Małgosia (zobacz wszystkie)

6 przemyśleń na temat “Przepis na domowy makaron.”

  1. ~Michał pisze:

    Pamiętam, że babcia zawsze przygotowywała makaron na niedzielę. Nie miała maszynki tylko nóż, ale makaron zawsze jej wychodził równiutki. No i suszył się na oparciu krzesła :)

  2. ~Iwona pisze:

    Wprawdzie w moim rodzinnym domu nie robiło się makaronu, ale później miałam wiele szczęścia bo przez długi czas otrzymywałam spore zapasy takiego makaronu od babci mojego męża. I tak po nitce do kłębka i ja zaraziłam się jego smakiem. Ale muszę przyznać, że obecnie w moim domu makaron robi mój mąż!!!

  3. ~Beata pisze:

    Ale piękne różyczki !!!

  4. ~Najedzenie pisze:

    Bardzo mi się podoba taki pomysł, fajne wykonanie.

  5. ~JP pisze:

    Witam,
    Czy taki makaron można w jakiś sposób przechowywać (np w szklanym słoju)? Jeśli tak, to jak i jak długo?
    Pozdrawiam, Asia

    1. Małgosia pisze:

      Domowy makaron można zamrozić bezpośrednio po przygotowaniu lub wysuszyć i przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku nawet do kilku miesięcy. Makaron przed zamknięciem musi być bardzo dokładnie wysuszony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>