Klasyczne kotlety schabowe.

4 Flares Pin It Share 4 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 4 Flares ×

 

 

Są jednym z najczęściej podawanych dań  w naszym kraju i choć zginęły gdzieś pomiędzy włoską pastą i tajskim curry wciąż uważane są za klasykę polskiej kuchni.

Najlepiej smakuje z dużą porcją warzyw i ziemniaczanym pure.

Dobry kotlet schabowy ma chrupiącą, zwartą i nieposzarpaną skórkę o złocistej barwie. Nie powinien ociekać tłuszczem, nie może być zbyt cienki, ani też za gruby. Prawidłowo usmażone mięso jest kruche, soczyste i delikatne. Jak to osiągnąć?

Krok pierwszy – mięso.

Powinno być świeże, nieporozrywane, pokrojone na równe, niezbyt cienkie plastry i doprawione tuż przed smażeniem. Najsmaczniejsze kotlety udają się z nierozmrażanego mięsa, więc jeśli tylko jest taka możliwość kupujcie na bieżąco.

Krok drugi – idealna panierka.

Powinna być chrupiąca, dobrze przylegać do mięsa i mieć ładny ciemnozłoty kolor. Nie może też ociekać tłuszczem, ani być nim przesiąknięta. Ja lubię tę grubszą, choć zdaję sobie sprawę z jej kaloryczności.

Krok trzeci – tłuszcz do smażenia.

Jest wiele teorii na temat idealnego tłuszczu do smażenia kotletów. Jedni preferują smalec, inni oleje roślinne, a pozostali zgodnie twierdzą, że najlepsze jest masło. Ja pozostawiam tę kwestię do wyboru i nie chciałabym narzucać nikomu własnych preferencji. Osobiście jednak nie używam w swojej kuchni smalcu do smażenia i odradzam też wszelkiego rodzaju margaryny. Gdy natomiast smażę kotlety na maśle, wybieram to klarowane.

Niezależnie od wyboru rodzaju tłuszczu należy trzymać się podstawowej zasady – musi być on dobrze rozgrzany zanim włoży się mięso na patelnię. W przeciwnym razie panierka nasiąknie tłuszczem.

Krok czwarty – dobra patelnia.

Ten etap wielu z nas ignoruje. Korzystamy z wątpliwej jakości naczyń nie zdając sobie sprawy z tego, że w tym przypadku jakość ma ogromny wpływ na ostateczny efekt. Sama przez długi czas próbowałam oszczędzać na garnkach, wierząc, że dokonuję dobrego wyboru. W efekcie okazywało się, że nie spełniają moich oczekiwań i trzeba je często wymieniać. Dziś już wiem, że dobry garnek, czy patelnia mogą być inwestycją na długi czas i przyczynić się do wielu kulinarnych sukcesów.

Dobra patelnia do smażenia  jest dość ciężka i dobrze wyważona. Ma grube dno, a powłoka pozwala na smażenie na jak najmniejszej ilości tłuszczu lub bez niego. Po epoce wszechobecnego teflonu pojawiły się patelnie tytanowe. Są znacznie trwalsze, bardziej odporne na zarysowania i co dla mnie ważne, można myć je kiedy wciąż są gorące, co dla teflonu jest zabójcze. Może wydawać się to mało istotne, ale w praktyce często się to przydaje.

Mając w swoim życiu kilka patelni gorszej jakości wiem, jak nierównomiernie potrafią się nagrzewać. W kilka chwil są w stanie przypalić z jednej strony wszystko, co się na nich znajduje, podczas, gdy po przeciwległej nie jest nawet przysmażone. Dobra patelnia charakteryzuje się tym, że rozgrzewa się w każdym punkcie tak samo, stopniowo i osiąga dokładnie taką temperaturę, na jakiej nam zależy. Przydatnym gadżetem jest czerwony punkt na środku (wskaźnik Thermo-spot), który informuje nas kiedy patelnia jest optymalnie nagrzana i można przystąpić do smażenia.

Osobiście używam patelni Tefal C65906 Delicia Pro, którą otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem redcoon.pl i jestem z niej bardzo zadowolona. Posiada wszystkie cechy dobrej patelni, ma wygodny, ergonomiczny uchwyt, który nie wyślizguje się z dłoni i odpowiednią do moich potrzeb średnicę 28cm.

Krok piąty – przepis.

4 porcje

100g zawiera około: kcal: 350 B:19 W:15 T:24

  • około 400g schabu wieprzowego bez kości
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • kilka łyżek bułki tartej
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy, np dijon
  • 1 łyżka wody
  • sól
  • pieprz
  • tłuszcz do smażenia

Krok szósty – przygotowanie krok po kroku.

  • Mięso kroję ostrym nożem na równej szerokości plastry. Na ogół wychodzi około 2cm szerokości.
  • Nacinam błonę na mięsie w kilku miejscach tak, by  przeciąć ją do końca. Zapobiegnie to kurczeniu i zwijaniu się mięsa na patelni.
  • Tłuczkiem rozbijam mięso do preferowanej grubości. Przed rozbiciem można przykryć mięso folią spożywczą. Zapobiegnie to przypadkowemu przerwaniu mięsa oraz rozpryskiwaniu.
  • Rozbite kotlety oprószam solą i pieprzem z obu stron. Czasami używam soli ziołowej.
  • Jajko roztrzepuję w płaskim naczyniu razem z musztardą i łyżką chłodnej wody. Woda powoduje, że jajko się nie ciągnie.
  • Kotlety oprószam w mące, a jej nadmiar dokładnie strzepuję.
  • Następnie panieruję starannie w jajku i bułce tartej.
  • Rozgrzewam patelnię. Gdy jest gorąca, dodaję tłuszcz, a gdy ten się rozpuści/rozgrzeje układam kotlety.
  • Smażę z obu stron na złoty kolor przewracając mięso kilka razy, by upiekło się równomiernie.
  • Po usmażeniu od razu zdejmuję z patelni i osączam z nadmiaru tłuszczu.
  • Jeśli smażę większą ilość kotletów, staram się po każdej partii zmieniać tłuszcz, aby usunąć resztki bułki tartej, które mają tendencję do szybkiego przypalania się.
  • Podaję z krótko smażonymi warzywami, sałatką z buraczków, marchewki, lub zasmażaną kapustą itp. i pure ziemniaczanym bezpośrednio po przygotowaniu.

Smacznego!

wpis sponsorowany

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

Ostatnie wpisy Małgosia (zobacz wszystkie)

12 przemyśleń na temat “Klasyczne kotlety schabowe.”


  1. Ja najbardziej lubię mojej mamy – są genialne. Jej tajemnica to smażenie pierwszej strony pod przykryciem

    1. Małgosia pisze:

      Muszę następnym razem wypróbować patent Twojej mamy :)

  2. ~Magda C. pisze:

    Najlepszy obiad na świecie :) Przypomina mi się niedzielny obiad z dzieciństwa u babci ;)

  3. ~victorpro pisze:

    Schabowe to podstawa polskiej kuchni. Uwielbiam te kotlety i już stosuję się do powyższych rad.
    P.S. Też sprawdzę przepis Twojej mamy.

  4. ~beata pisze:

    Musze to wyprobowac bo z kotletami schabowymi mam nieco problem.Dziekuje za przepis…

  5. ~wanda pisze:

    wspaniale!!!!,pierwszy raz wyszly mi takie mniammm,mniammm,DZIEKUJE..

  6. ~Bożena pisze:

    Ja moczę w jogurcie po rozbiciu.Polecam.

  7. ~Ilona pisze:

    Ależ pięknie zarumienione. Aż mi ślinki się naprodukowało!

  8. ~Konstancja pisze:

    Moje ulubione danie :) Kotlety schabowe goszczą na moim stole rodzinnym w każdą niedziele :) Przepis rewelacyjny polecam :)

  9. ~mewa pisze:

    brak podstawowej cechy klasycznego kotleta schabowego-musi być z kością!!! Bez tego to namiastka

  10. ~knl111 pisze:

    Prawdziwy kotlet schabowy musi być z kością. Bez niej jest kompletnie pozbawiony smaku.

  11. ~baranek pisze:

    „Dobra patelnia do smażenia jest dość ciężka i dobrze wyważona. Ma grube dno, a powłoka pozwala na smażenie na jak najmniejszej ilości tłuszczu lub bez niego.” Jak czytam takie głupoty o smażeniu bez tłuszczu to niestety ale od razu mam odpowiednią opinię o kucharzu. Czekam na pomysły gotowania bez wody.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>