Drożdżowe racuchy z jabłkami.

34 Flares Pin It Share 34 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 34 Flares ×

 

Najlepiej smakują zaraz po usmażeniu, jeszcze ciepłe. Mają wówczas chrupiącą skórkę, która skrywa lekkie i puszyste wnętrze. Ich niezgrabny wygląd rekompensuje wyjątkowy smak, który przywołuje wspomnienia dzieciństwa.

Lubiłam patrzeć jak babcia wyrabiała ciasto na racuchy. Nie musiała skrupulatnie odmierzać produktów. Mogło to wyglądać, jakby sypała do miski składniki na oślep, a jednak ciasto zawsze wychodziło perfekcyjnie. Stawiała ogromną miskę na kolanach i wielką drewnianą łyżką energicznie mieszała. Nie miałam wtedy pojęcia na czym polega ta tajemnica. Wiedziałam za to, że duża, stara patelnia oznacza moje ulubione racuchy.

Nie przeszkadzało mi, że parzą dziecięce dłonie. Zawsze znalazł się jakiś sposób, by zjeść choć jednego prosto z patelni…

Nie mam pojęcia co takiego magicznego w nich się kryje, że wszyscy je kochają, że dzieci podkradają po jednym z półmiska, że każdy kęs budzi tyle zakurzonych wspomnień i w końcu nie wiem kto tak naprawdę nauczył mnie je robić.

Bo teraz i ja sypię jakby na oślep, bez miary i wagi, a jednak zawsze się udają…

Składniki:

(ilość: pełny talerz)

kcal:1700 B:44 W:238 T:63 (wartości przybliżone na 1 porcję: ok 250kcal)

Przepraszam za drobne utrudnienia.

Przepraszam za drobne utrudnienia.

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

Ostatnie wpisy Małgosia (zobacz wszystkie)

21 przemyśleń na temat “Drożdżowe racuchy z jabłkami.”

  1. ~Wiola pisze:

    Gosia , racuchy i mi przypominają beztroskie, dziecinne lata. U mnie robiła je mama.

    1. Małgosia pisze:

      Moja mama też robiła, ale to te babcine najbardziej zapadły mi w pamięć :)

  2. ~Danusia pisze:

    Dla mnie racuchy też przywołują smaki z dzieciństwa. Cudownie wygladają Twoje. Małgosiu zapraszam Cię na moje racuchy drożdżowe na zsiadłym mleku http://www.mojewypiekiinietylko.com/2014/01/racuchy-drozdzowe-na-zsiadlym-mleku/#more-577

  3. ~Na zdrowie pisze:

    Kiedyś, jak była jeszcze babcia, takie racuchy jadało się.
    Teraz gdzieś się to zagubiło.
    Sympatycznie, że wstawiłaś ten przepis.
    Wróciły smaki.

  4. ~flavors pisze:

    A u mnie w domu się ich nie robiło i zawsze mówię, że spróbuję zrobić, ale nie wychodzą mi rzeczy z drożdżami.


  5. Wczoraj właśnie moja Mamusia je robiła. Pyszota! :)

  6. ~Majana pisze:

    Takie racuszki to smak dzieciństwa. Moja mama takie nam robiła, ja czasem robię, ale rzadko.
    Zjadłabym:)

  7. ~Pati27 pisze:

    Uwielbiam takie racuszki. Często je robię i są przepyszne.


  8. Mmm, co za racuchy, pulchne, pełne jabłka, z cukrem pudrem… jak u babci :) Muszę jutro zrobić:)

  9. ~Magda C. pisze:

    Cudowne takie racuchy, mój smak dzieciństwa :)

  10. ~Marika pisze:

    Super wyszły dziękuje.


  11. Wspaniale! Idealne na jesien i zime!

  12. ~Maja pisze:

    Pycha :) Również w wersji uproszczonej, z suchymi drożdżami, wymieszane „na raz” bez zaczynu. Jako patentowany leń wybieram uproszczone rozwiązania ;)

  13. ~Tobisia pisze:

    Racuchy pychotka :) Dzis bede robic z jagodami :) Ciekawe czy w takiej wersji zasmakuja mojemu maluchowi :)

  14. ~zoom pisze:

    Pychota tylko zamiast jabłek dodaje banana

  15. ~Gosia pisze:

    Racuchy robiłam pierwszy raz w życiu… Genialny przepis! Wyszły pyszne i piękne :)

  16. ~yty pisze:

    Bardzo slaby przepis. Nic mi nie wyroslo, racuchy do bani. Szukam innego przepisu.

    1. Małgosia pisze:

      Obawiam się, że problem może nie leżeć po stronie przepisu.

  17. ~Gosia pisze:

    Oj przepyszne wyszly z tego przepisu… Dziękuję. .moje dzieciaczki zadowolone baaardzo :)

  18. ~Marta pisze:

    Wyszly super ! Puchate i bardzo smaczne

  19. ~nesiaq pisze:

    Hej!
    Skorzystałam z przepisu, akurat skończyła mi się biała mąka i nie starczyło na pełne dwie szklanki, więc dodałam tak z 1/5 szklanki mąki gryczanej, ale i tak wyszły obłedne. Bardzo dobry przepis! :))

Komentowanie wyłączaone