Chleb mleczny – tostowy z automatu. Test urządzenia.

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

 

Puszysty, lekki chleb śniadaniowy. Przygotowany w stosunkowo krótkim czasie, idealny na śniadanie, jako baza do codziennych kanapek i tostów. Wyśmienicie smakuje zarówno z dżemem, jak i ulubioną wędliną. Zlecenie pracy automatowi sprawia, że nasza praca kończy się na odmierzeniu składników.

Gdy zbliża się koniec roku często bywa, że brakuje mi czasu na codzienne przyzwyczajenia. Rzadziej decyduję się na pracochłonne posiłki, krócej przyglądam się mijanym witrynom sklepowym i zdecydowanie rzadziej piekę w domu chleb. Ku własnemu przerażeniu stwierdzam, że nawet ja czasami się nie wyrabiam i muszę rezygnować z niektórych zadań, co zupełnie burzy mój porządek dnia i poczucie stabilizacji. Gdy krótko przed świętami otrzymałam propozycję przetestowania wypiekacza do chleba w ramach współpracy z redcoon.pl, długo się nie zastanawiałam. Od razu w głowie zaczęły mi się kłębić pomysły na nowe wypieki. Lepszego prezentu nie mogłam sobie przecież wymarzyć… Od dawna chciałam go mieć…

Pierwsze testy były lepsze niż zabawa w piaskownicy nową łopatką. Niczym małe dziecko wpatrywałam się w szklaną szybkę jak wyrabia się ciasto. Samo, bez odrobiny wysiłku.

Wniosek nr 1: Nigdy ręcznie nie wyrobiłam tak dobrze ciasta na pizzę.

Wniosek nr 2: Dzieci i tak zjadły ją do ostatniego okruszka.

Następnego dnia przyszła kolej na chleb, bo w końcu o to w tej zabawie chodzi najbardziej. Woda, mąka, sól, drożdże – standardowa procedura, program podstawowy, córka tańcząca w rytm dźwięków zagniatanego ciasta, wyrastanie, pieczenie, konsumpcja.

Wniosek nr 3: Chleb smakuje zupełnie inaczej niż upieczony w piekarniku, uprzedza o tym też producent.

Wniosek nr 4: Skórka mogłaby być ciemniejsza, szczególnie od góry (mimo możliwości wyboru stopnia wypieczenia i dodatkowego dopieczenia)..

Wniosek nr 5: Moje dziecko ma wyjątkowe poczucie rytmu!

Kolejne chleby wypadały podobnie. Niektóre lepiej, inne gorzej, ale ogólnie były zjadliwe, choć przyznam, że nie do końca takich efektów się spodziewałam, ale widocznie mało reformowalna jestem. W każdym razie w okresie przedświątecznego szału i w leniwy niedzielny poranek automat okazał się zbawienny. Wspaniale też sprawdził się przy zagniataniu ciasta na kulebiaki i świąteczne pierogi. Tym ostatnim kupił moje serce.

Wniosek nr 6: Automat wspaniale wyrabia drożdżowe ciasta i można je następnie tradycyjnie upiec w piekarniku.

Wniosek nr 7: Mniej męczy przyglądanie się zagniataniu ciasta pierogowego niż robienie go własnoręcznie.

Wniosek nr 8: Automat z powodzeniem może przejąć rolę domowego budzika. Wystarczy tylko zaplanować poranne pieczenie chleba.

Niestety nie mam porównania z innymi automatami tego typu i podobnej klasy, dlatego też nie mogę stwierdzić jak Bomann BBA 5013 CB wypada na tle konkurentów. Osobiście chętnie przekazuję mu prace związane z zagniataniem, wyrabianiem i pielęgnowaniem ciasta podczas wyrastania, jednak pieczenie wolę oddać w ręce mojego stareńkiego piekarnika ze względu na fakt, że chleb jest w nim lepiej wypieczony i bardziej rumiany z wierzchu. Gdy jednak chcę mieć świeże pieczywo zanim wstanę z łóżka, nie mam nic przeciwko, by upiekł je automat i obudził mnie sygnałem zakończenia pracy.

Chleb mleczny z automatu (lub z piekarnika)

Składniki:

  • 500g mąki pszennej typ 550
  • 330g letniego mleka
  • 1 łyżka miękkiego masła
  • 15g świeżych drożdży lub 7g suszonych
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1,5 łyżeczki soli

Przygotowanie krok po kroku:

  • Drożdże rozmieszałam z 2-3 łyżkami letniego mleka, dodałam cukier i odstawiłam na kilka minut, by zaczęły pracować.
  • Do miski wypiekacza wlałam mleko, rozczyn, miód, masło oraz sól i przesianą mąkę i włączyłam program podstawowy (wyrabiania, wyrastanie, pieczenie).
  • Bez automatu zagniatam ciasto z podanych składników i wyrabiam do chwili aż będzie gładkie i elastyczne. Następnie odstawiam do wyrośnięcia na 1h w ciepłe miejsce.
  • Wyrośnięte ciasto przekładam do keksówki i odstawiam do ponownego wyrośnięcia na 35-45 minut. Po tym czasie wstawiam do piekarnika i piekę do zrumienienia się skórki, przez około 40-45 minut.
  • Po zakończeniu pracy wypiekacza, wyjmuję chleb i studzę na kratce.
  • Używam do kanapek i tostów.

Wniosek nr 9: Bochenek ze zdjęcia dopiekałam kilka minut w piekarniku, by uzyskać rumianą skórkę.

Smacznego!

wpis sponsorowany

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

13 przemyśleń na temat “Chleb mleczny – tostowy z automatu. Test urządzenia.”


  1. Chleb wygląda absolutnie super!

  2. ~Natalia pisze:

    Wygląda świetnie, z piekarnika taki by nie wyszedł. Chrupiącą skórkę trzeba zostawiać na tradycyjne chleby :)

  3. ~infostyl pisze:

    Rzeczywiście wygląda apetycznie. Ile taki automat kosztuje?

    1. Małgosia pisze:

      Zachęcam do odwiedzenia linku zawartego w treści wpisu. Znajduje się tam aktualna oferta sklepu redcoon.pl.


      1. Jest rzeczywiście. Trzeba tylko na stronie sklepu skorzystać z wyszukiwarki i znaleźć produkt. :)

        1. Małgosia pisze:

          Niezupełnie, poniżej jest bezpośredni odnośnik. Może pomogę w szukaniu: Bomann BBA 5013 CB


          1. Jest rzeczywiście poniżej odnośnik :)

  4. ~ANNA pisze:

    Chlebek jest pyszny.Zrobiłam na zwykłych drożdżach,chlebek jest smaczny ,nie kruszy się,piekłam tylko trochę dłużej niż proponował program maszyny o 10 min.W dniu następnym jest dobry ,a najlepsze są grzanki -polecam wypróbować.

  5. ~Ewa pisze:

    Chleb wygląda przepięknie, muszę sprobować tego przepisu z automatu
    mam inny automat ale może się uda :)
    to prawda w tych automatach skórka na górze nie jest do końca przypieczona
    a powiedz mi kiedy posypałaś górę makiem? w ktorym momencie?

    1. Małgosia pisze:

      Bezpośrednio przed pieczeniem.

  6. ~Zosia pisze:

    Wniosek nr 9 – bardzo przydatny. Miałam wiele problemów z wypiekaniem w automacie bez tej wiedzy.

    1. Małgosia pisze:

      Dlatego o tym napisałam. Nie wiem, jak działają inne urządzenia tego typu, mój jednak nie dopieka skórki w wierzchu tak, jakbym tego sobie życzyła. Chciałam kupić mamie na gwiazdkę ten automat, ale po dokładnym wypróbowaniu, zrezygnowałam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>