Klasyczna grochówka.

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

 

Sycące, rozgrzewające danie. Proste, smaczne i tanie. Grochówka to zupa, która sprawdzi się wszędzie – w domu, w pracy i na wycieczce.

Zupy to zawsze najlepsze i najprostsze rozwiązanie na obiad dla całej rodziny. Nie wymagają wiele pracy, nie potrzebują stałego mieszania, czy doglądania, a smakują wszystkim i wspaniale sycą. Gęsta zupa grochowa z wkładką z wędzonej kiełbasy to nie tylko sposób na proste danie, ale też okazja do wykorzystania resztek wędliny z lodówki.

Może i kojarzy się z poligonem wojskowym, może jest zgrzebna i mało wytworna, ale to naprawdę smaczny posiłek niewymagający prawie żadnej pracy. To jedno z tych dań, których tak jak fasolki po bretońsku zawsze wychodzi mi zbyt dużo. Dlatego też przygotowując kolejną recenzję w ramach współpracy ze sklepem redcoon.pl pomyślałam właśnie o niej.

W tym miesiącu przyszło mi zrecenzować dla Was zestaw naczyń SISTEMA Microwave. Na pierwszy rzut oka – pojemniki, jakich wiele, ale jeśli tylko w zasięgu ręki jest mikrofalówka, ich funkcjonalność znacznie się rozszerza.

Mój mąż wiele czasu spędza poza domem. Prowadzenie firmy to ciężki kawałek chleba, a na dłuższą metę na tymże chlebie i kanapkach zabieranych z domu nie da się funkcjonować. Pojemniki te wydały mi się więc produktem, który rozwiąże ten skomplikowany problem. Wyglądają nieźle, są wykonane z wysokiej jakości materiałów, zostały wyposażone w solidne zamknięcie i gumowe uszczelki zapobiegające przeciekaniu. Z prostym w obsłudze pudełkiem poradzi sobie nawet niereformowalny, niegotujący mąż i dzięki temu wystarczy, że rano zabierze pojemnik z zupą wprost z lodówki, bądź zamrażalnika i powędruje podbijać świat. W porze obiadu trzeba już tylko odchylić otwór odprowadzający parę, wstawić kubek do kuchenki mikrofalowej, by po chwili otrzymać ciepły, pełnowartościowy posiłek. Mimo iż na ogół  preferuję zupełnie inny sposób podgrzewania i podania, w tym przypadku to działa…

Zestaw SISTEMA Microwave przetestowałam na kilka sposobów. Podgrzewałam, zamrażałam, rozmrażałam i gotowałam na parze. Nigdy wcześniej nie miałam takich „fajnych” pojemników. Najbardziej podoba mi się duży, z koszyczkiem do gotowania na parze. Wystarczy na dno wlać odrobinę wody, by w kilka chwil mieć ugotowane warzywa do obiadu, a nawet cały obiad dla jednej osoby, co świetnie sprawdza się poza domem, wszędzie tam, gdzie mamy dostęp do mikrofalówki. Na szczególne wyróżnienie zasługują też kubeczki. Te sprawdzają się najlepiej do zabrania do pracy, czy szkoły i to one są w moim domu rozchwytywane najbardziej. Razem z pyszną, domową grochówką, uprzyjemniły długi dzień, rozgrzały i pomogły zregenerować pokłady energii.

Składniki:

  • 250-300g suchego grochu (łuskanego)
  • 1 średnia marchewka
  • 1 średnia pietruszka
  • 100g białej części pora
  • ok 200g ziemniaków
  • ok 200g wędzonej kiełbasy
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • pieprz
  • sól
  • 2 łyżki ketchupu
  • majeranek, ok 1 łyżki

Przygotowanie krok po kroku:

  • Warzywa starłam na tarce. Ziemniaki pokroiłam w dość dużą kostkę.
  • Groch zalałam zimną wodą i doprowadziłam do wrzenia.
  • Dodałam pozostałe warzywa oraz przyprawy i gotowałam tak długo aż groch niemal całkowicie się rozgotował.
  • Kiełbasę pokroiłam w kostkę i podsmażyłam na suchej patelni. Można wykorzystać również boczek, szynkę, wędzonkę, które zalegają nam w lodówce.
  • Dodałam do zupy i jeszcze kilka minut gotowałam.
  • Doprawiłam do smaku ketchupem domowej produkcji, solą, pieprzem i majerankiem.

Smacznego!

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

5 przemyśleń na temat “Klasyczna grochówka.”


  1. Fajnie pojemniczki. :) Ale grochówki akurat nie lubię…

  2. ~magda pisze:

    Fajny Blog :) a te pojemniczki psują wszystko :( cały czar gdzieś prysł :(

    1. Małgosia pisze:

      Dziękuję za komentarz, dzięki takim właśnie opiniom mogę lepiej dopasować się do Waszych potrzeb. Postaram się lepiej dobierać treści. A pojemniczki mimo wszystko, przydatna rzecz. Serdecznie pozdrawiam :)

  3. ~Marzena pisze:

    Pierwsze zdjęcie bardzo apetyczne:-) Grochówkę uwilebiam właśnie w listopadowe popołudnia:-)

    1. Małgosia pisze:

      Nie da się ukryć, że jedzenie z plastikowych pojemników jest zdecydowanie bardziej praktyczne niż apetycznie wyglądające. Takie rozwiązania jednak się sprawdzają w codziennym życiu :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>