Czekoladowe ciasteczka z migdałami.

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

 

Choć niepozorne, kryją w sobie wiele czekoladowego smaku. Każda niewielka, najeżona migdałami kuleczka niemal rozpływa się w ustach, a są tak czekoladowe, że trudno im się oprzeć. Szczególnie, gdy za oknami szaro i ponuro.

Dzięki dodatkowi mąki kukurydzianej ciasteczka mają wyjątkową konsystencję, są kruche z zewnątrz i miękkie w środku.

Niewymagający przepis i pyszny efekt, to dokładnie to, co lubię…

Obudziłam się z poczuciem wielkiej niesprawiedliwości i małą rozczochraną głową przed oczami. Budzik zadzwonił akurat w tej chwili, gdy udało mi się w końcu naciągnąć na siebie swój kawałek kołdry. Po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że nie mogę pozwolić sobie na zignorowanie pobudki, wstałam, zaparzyłam kawę i szybko wyszłam z kuchni, ktoś wczoraj zapomniał posprzątać… A, nie to była moja kolej…
zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

9 przemyśleń na temat “Czekoladowe ciasteczka z migdałami.”


  1. jakie urocze ;-) wyglądają pysznie !


  2. Jak jest czekolada i migdały to w ciemno biorę kilka! :)

  3. ~Majana pisze:

    Czekoladowe ciasteczka to magia. Szczególnie na chłodny dzień. I w ogóle zawsze.
    Częstuję się więc.:)

  4. ~Jagienka pisze:

    już je pokochałam – składniki jak dla mnie idealne ;-)

  5. LILO pisze:

    Czekolada i migdały… i jak nie ulec pokusie? :)

    1. Małgosia pisze:

      Nie da się :)


  6. postanowiłam zrobić, trochę nagięłam przepis, bo w domu nie miałam gorzkiej czekolady, więc dałam mleczną i trochę mniej cukru. mam nadzieję, że wyjdą. właśnie pachnie na cały dom. o piekarnik pika!! idę wyciągać! pachną cudnie!! pozwolę sobie po degustacji wrzucić na swojego bloga:)


  7. wyszły pyszne, mąż i dzieciaki zachwyceni, nawet dostałam pochwałę od Teściowej:) sama nie wiem ile zjadłam, wolę nie liczyć:)

  8. ~Justyna pisze:

    Dzięki za przepis. Ja robie dwie wersje-według Twojego przepisu i troszkę zmodyfikowany czyli zamiast migdałów dodaje do ciasta świeżo startą skórkę z pomarańczy. Pięknie wtedy pachną i część rodziny woli tą wersję. Próbowałam jeszcze z chili,ale ze strachu,że przesadze z jej ilością dałam za mało i nie bylo jej czuć:-)

Komentowanie wyłączaone