Młode marchewki w pikantnej glazurze.

102 Flares Pin It Share 102 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 102 Flares ×

 

Pogoda spłatała mi figla. Zaplanowałam wypad na pobliskie targowisko, a za oknem pada. Zakupy więc będę musiała odłożyć na inny dzień. Może to i lepiej… Żadna znudzona pani za straganem nie spróbuje sprzedać mi brzoskwiń w papierowej torebce. Wiecie, tych ładnych tylko z jednej strony.

Na szczęście mam swoje ulubione miejsca, gdzie nie spotkają mnie takie niespodzianki,, gdzie pomidory są pomidorowe, pęczki koperku obfite i puszyste, a marchewka naprawdę marchewkowa. I taką marchewkę zdobyłam ostatnio. Aż żal było topić ją w rosole.

To danie polubią zwolennicy zdecydowanych i pikantnych smaków. Słodka, intensywnie pomarańczowa marchewka wzbogacona odrobiną czosnku, cynamonu, papryki oraz płatków chili. Ja nie potrzebowałam już nic więcej.

 

 

Składniki:

  • ok 300g młodej, drobnej marchwi
  • 2-3 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • duża szczypta ostrej papryki w proszku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1/2-1 łyżeczka brązowego cukru
  • 1/4 łyżeczki płatków chili
  • natka pietruszki do posypania
  • sól do smaku

Przygotowanie krok po kroku:

  • Marchewkę umyłam i ostrożnie obrałam. Obgotowałam w osolonym wrzątku przez 5-10 minut. Powinna być miękka, ale wciąż jędrna. Po ugotowaniu wyjęłam z wody. Każdą marchewkę przekroiłam wzdłuż na pół.
  • Na dużej patelni podsmażyłam posiekany czosnek uważając, by się nie przypalił.
  • Dodałam marchewkę i oprószyłam cukrem. Podsmażałam kilka minut, aż cukier się rozpuścił i zaczął lekko karmelizować.
  • Doprawiłam cynamonem, papryką, sokiem z cytryny i solą do smaku.
  • Zestawiłam z ognia i oprószyłam płatkami chili oraz posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

The following two tabs change content below.

Małgosia

Spodobał Ci się przepis? Będzie mi miło jeśli udostępnisz go swoim znajomym lub pozostawisz komentarz. Możesz też dołączyć do grona czytelników na serwisach takich jak Facebook, Instagram, Twitter, czy Pinterest i śledzić na bieżąco kolejne wpisy.

10 przemyśleń na temat “Młode marchewki w pikantnej glazurze.”


  1. cuuudo! Wielbię taką marchewkę, aleś mi smaka narobiła :D mniam, pysznie ci wyszła:)

    1. Małgosia pisze:

      Dziękuję. Cieszę się, że przepis się podoba :)

  2. ~Eliza pisze:

    zdrowo i ze smakiem, ciekawe tylko czy efekt jak mi uda się uzyskać będzie identyczny z tym z twojej fotki, no ciekawe, zobaczymy :)

    1. Małgosia pisze:

      Jestem przekonana, że uda się co najmniej tak dobrze jak na zdjęciu. To naprawdę proste, efektowne i pyszne danie :)

  3. ~karmel-itka pisze:

    idealna na lato propozycja.
    pozdrawiam!

  4. ~Majana pisze:

    Cudownie wyglądają te marcheweczki. :)

  5. ~Natalia pisze:

    Coś dla mnie :) Wspaniale wyglądają!

    1. Małgosia pisze:

      Też lubię takie warzywka. Nic latem tak dobrze nie smakuje w porze obiadu :)

  6. DeeDee pisze:

    Takie marcheweczki ZAWSZE wywołują u mnie ślinotok :) Pozdrawiam :)

  7. ~Tomasz pisze:

    Jadłem, pyszne :) zapraszam do mnie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>