Drożdżowa strucla z jagodami.

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

Na straganach pojawiły się jagody i choć ich cena nie jest zbyt niska, a miarki sprzedawców wydają się być z roku na rok coraz mniejsze, nie sposób nie kupić choć słoiczka. Tym bardziej, że sezon na nie nie trwa wiecznie, a moje dziewczynki nie mogą się im oprzeć. Nie zważają na to, że ich buzie i dłonie robią się całe fioletowe. Każda czarna kulka jest niemal na wagę złota.

Mnie również to nie przeszkadzało gdy byłam dzieckiem. Ba, nawet bawiło mnie to, w jaki sposób barwią wszystko, z czym mają bezpośredni kontakt. Dziś trzy razy zastanowię się, czy przypadkiem za chwilę nie będzie  mi potrzebny nienaganny i wyjściowy wygląd…

Jak dobrze byłoby znów być dzieckiem i móc bez namysłu ulegać takim pysznym pokusom…

W sezonie jagodowym muszą pojawić się na stole choć raz tradycyjne pierogi, ale nie może zabraknąć też wypieków z nimi. Czasami są to pyszne jagodzianki obficie oblane lukrem, czasami tarta, a a innym razem babeczki. Tym razem zdecydowałam się na drożdżową struclę, którą upiekłam w największej keksówce, jaką miałam pod ręką. Udała się wyśmienicie! Wspaniale wyrosła wysoko ponad brzeg formy, była pulchna jak nigdy dotąd (wiem, ostatnim razem też tak mówiłam, ale widocznie podnoszę poprzeczkę), lekka niczym piórko i pyszna jak u babci. Nawet po trzech dniach – tak, został kawałek, bo strucla wyszła naprawdę sporych rozmiarów – była pyszna i mięciutka. Pokuszę się o stwierdzenie, że to ciasto drożdżowe jest tym idealnym, a z jagodami smakowało wspaniale.

Musicie wypróbować ten przepis!

Chyba nie ma nic lepszego od porządnej kromki takiej drożdżówki.

zobacz-przepis-pod-nowym-adrsem

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

22 przemyślenia na temat “Drożdżowa strucla z jagodami.”

  1. ~Iwona pisze:

    Wygląda strasznie smakowicie! Chyba pokuszę się o zrobienie takiej :)

    1. Małgosia pisze:

      Zdecyduj się, na pewno się nie zawiedziesz :)


  2. Ja też nie mogłam się powstrzymać przed kupnem słoika jagód. Taka strucla teraz też mnie kusi :)

    1. Małgosia pisze:

      Może spróbujesz upiec? Zachęcam, rodzinka na pewno będzie zadowolona :)

  3. ~nikollet85 pisze:

    taką drożdżóweczkę to bym z chęcią zjadła :)

    1. Małgosia pisze:

      Ja też ;) Chyba znów upiekę.

  4. ~robalica pisze:

    A dałoby się tak z samym olejem rzepakowym? Bez masła? Staram się ograniczać niezdrowe tłuszcze zwierzęce i ostatnio w kuchni rządzi u mnie tylko olej rzepakowy – ma najlepszy skład tłuszczowy ;)

    1. ~Małgosia pisze:

      Osobiście nigdy nie piekłam ciasta drożdżowego na samym oleju, ale przyznam, że chętnie spróbuję w najbliższym czasie. Uwielbiam ten lekko maślany smak w drożdżówce. W razie potrzeby masło można zastąpić zarówno dobrej jakości margaryną, jak też olejem rzepakowym. Ze względu na brak doświadczenia nie mogę zagwarantować, że gotowe ciasto będzie miało dokładnie taką samą konsystencję jak moje, ale da się.

  5. ~Ula K. pisze:

    Zjadło by się… ciężko odwiedza mi się Twojego bloga bo od razu robię się głodna ;) Szkoda tylko, że nie chce się robić w kuchni jak szydełkować ;)

    1. Małgosia pisze:

      Uleńko, naprawdę warto na kilka chwil porzucić szydełko dla tego ciasta. Musze chyba podesłać Ci jedną taką porcję :)

  6. ~Eliza pisze:

    Ale kusząca!

  7. ~Majana pisze:

    Rewelacyjnie wygląda! Coś wspaniałego taka drożdżowa strucla :)
    Pozdrowienia

  8. ~Natalia pisze:

    Cudo, uwielbiam jagody, wczoraj zrobiłam jagodzianki :) Teraz chce mi się takiej strucli :)

  9. ~Basia pisze:

    a jak się przedstawia kaloryczność takiego cacka? można jeść na diecie?

    1. Małgosia pisze:

      Nie jestem ekspertką w liczeniu kalorii, ale cały bochen powinien mieć około 5000 kcal. Wyjdzie z niego co najmniej 15-20 sporych porcji. Takim sposobem kromka drożdżówki powinna mieć około 300-350 kcal. Czy to dużo, czy mało musisz odpowiedzieć sobie sama. Według mnie, są na świecie dużo bardziej kaloryczne ciasta, więc myślę, że można sobie pozwolić na kawałek. Kaloryczność strucli można zmniejszyć zastępując masło olejem roślinnym lub dobrej jakości margaryną. Można też zrezygnować z kruszonki.

  10. ~Tomasz pisze:

    Lubię takie blogi, apetyt rośnie . Zapraszam na mój ciekawe-miejsca-polska-wakacje.blog.pl/


  11. Twoja strucla przypomina mi dzieciństwo. Moja babcia specjalizowała się w pieczeniu ciast:)

    1. Małgosia pisze:

      Taki komentarz to nie lada komplement. Dziękuję :)

  12. ~rumburak pisze:

    ciasto drożdżowe jest dobre jak jest świeże- zapraszam do mnie-http://ciekawe-miejsca-polska-wakacje.blog.pl/

    1. Małgosia pisze:

      Zapewniam, że to utrzymuje świeżość przez kilka dni. Polecam :)

  13. ~Lucek pisze:

    witam
    często piekę drożdżowe i to dość dobre i pulchne. Jest jedno ale – gdy dokładam np. kakao lub mak jako nadzienie to w środku robi się ogromna dziura nawet gdy go nakłuwam. Ciasto jest b. dobre ale mało atrakcyjne z wyglądu.Czy ktoś ma na to sposób?

Komentowanie wyłączaone