Zapiekany makaron z serem.

2 Flares Pin It Share 2 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 2 Flares ×

Najprostsze zawsze sprawia najwięcej przyjemności…
Góra makaronu i sera, szczypta świeżych ziół i w zaledwie kilka chwil możemy cieszyć się pysznym i sycącym posiłkiem.

Co lubię w takich daniach? Przede wszystkim to, że łatwo i szybko się je przygotowuje, a także, że za każdym razem mogę wzbogacić je innym zestawem przypraw i ziół, przez co mimo, że takie same, są zupełnie inne.

Wydawałoby się, że to absolutnie hit zimowych miesięcy. Ciężki sos, ciągnący ser i stos makaronu. Ja uważam, że smakuje równie dobrze letnią porą, szczególnie, że bezkarnie można dosypywać świeżych ziół do smaku, co zupełnie zmienia charakter tego dania. No i porcje nieco inne, bo podczas gdy w grudniu najlepiej smakuje wyjadane z obszernego naczynia łyżką, dziś „do twarzy” mu w zgrabnych kokilkach.

Zobacz przepis pod nowym adresem. Przepraszam za drobne utrudnienia.

Zobacz przepis pod nowym adresem. Przepraszam za drobne utrudnienia.

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

7 przemyśleń na temat “Zapiekany makaron z serem.”

  1. ~Natalia pisze:

    Przypomniały mi się czasy studenckie i makaron z goudą :D

    1. Małgosia pisze:

      Ja za czasów studenckich notorycznie jadłam śmietankową fantazję z bułą :D

  2. ~Iza pisze:

    mniam, mniam wygląda smacznie

    1. Małgosia pisze:

      Bo takie było :)


  3. ale tu pyszniutko:) mniam mniam:)

    1. Małgosia pisze:

      Zapraszam więc jak najczęściej :D

  4. ~pastaio pisze:

    Proste i dobre takie dania uwielbiam.

Komentowanie wyłączaone