Kotleciki z pomidorkami koktajlowymi po włosku.

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

 

Ostatnio pisałam o wegetariańskich kotlecikach. Dziś, by zachować odrobinę równowagi w świecie postanowiłam podać mięsną wersję. Tym razem po włosku, z pachnącymi koktajlowymi pomidorkami, świeżą bazylią i kropelką octu balsamicznego dla smaku.

Oczywiście, mam świadomość, że znacznie wygodniej i szybciej jest usmażyć duże, tradycyjne kotlety mielone niż toczyć tyle maleńkich kuleczek, ale te, wielkością przypominające błyszczące pomidorki wyglądają na talerzu tak smakowicie, że trudno jest się im oprzeć. Wydaje mi się, że warto poświęcić im tę odrobinę uwagi.

Tylko spójrzcie…

Smakują jeszcze lepiej. Na przykład z ryżem ugotowanym na sypko.

 

 

Zobacz przepis pod nowym adresem. Przepraszam za drobne utrudnienia.

Zobacz przepis pod nowym adresem. Przepraszam za drobne utrudnienia.

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

5 przemyśleń na temat “Kotleciki z pomidorkami koktajlowymi po włosku.”

  1. ~nikollet85 pisze:

    to prawda, wyglądają niesamowicie…

  2. ~Maja pisze:

    To danie oprócz walorów smakowych wygląda niezwykle – słodkie te kuleczki :)

  3. ~Natalia pisze:

    Jak dla mnie… bomba :)

  4. ~Ewa pisze:

    Czas na trochę fantazji w kuchni ;)


  5. Wyglądają przepysznie! Fakt, więcej z nimi roboty, ale za to, jaki efekt! :D

Komentowanie wyłączaone