Galaretki szampańskie.

4 Flares 4 Flares ×

 

Nie wiem jak  u Was, ale u mnie zawsze po Sylwestrze zostaje sporo szampana, niezależnie od tego ile by nie kosztował i jaki wspaniały miał nie być… a jak wszystkim wiadomo, raz otwarty już nigdy nie będzie smakował tak dobrze, jak za pierwszym razem. Pominę fakt, że za winami musującymi nie przepadam i pijam je głównie w okresie Nowego roku. Znalazłam jednak sposób na wykorzystanie resztek z dna butelki i o dziwo smakuje mi. Deser ma wyraźny, cierpki smak wina, którą łagodzi słodka, waniliowa pianka i zapewniam, że robi piorunujące wrażenie, choć zjedzenie kilku porcji stawia w wątpliwość możliwość siadania za kierownicą samochodu…

Jest to też rewelacyjny deser na imprezy typu urodziny, czy imieniny – wiem, że wkrótce podam takie naszym gościom i jestem przekonana, że będą nieźle zaskoczeni zawartością swoich kieliszków.

 

 

Składniki:

  • 250ml białego wina musującego (u mnie półsłodkie)
  • 250ml soku z jasnych winogron (sprawdzi się też jabłkowy)
  • 50g żelatyny w proszku
  • 100g serka mascarpone
  • 80ml kremówki
  • 2 łyżki cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
  • płaska łyżeczka żelatyny

Przygotowanie:

  • 50g żelatyny zalać 1/3 szklanki wrzącej wody i rozpuścić. Odstawić do wystygnięcia.
  • Wino musujące wymieszać z sokiem winogronowym. Jeśli chcemy, by galaretki były słodsze, podgrzewamy część soku (bez wina) i dosładzamy 1-2 łyżkami cukru, studzimy i łączymy z winem i resztą soku.
  • Wino z sokiem łączymy z żelatyną i przelewamy do kieliszków lub foremek. Ilość galaretek będzie się różniła w zależności od wielkości użytych naczyń. U mnie wyszło 6 kieliszków i 3 silikonowe babeczki wielkości muffinki.
  • Odstawić do lodówki do stężenia.
  • Gdy galaretki zastygną, drugą część żelatyny (1 łyżeczkę) zalać 1/4 szklanki zimnej, przegotowanej wody i odstawić, by spęczniała.
  • Serek mascarpone utrzeć energicznie łyżką lub mikserem, a następnie połączyć z żelatyną.
  • Kremówkę ubić z cukrem pudrem i powoli i wymieszać z serkiem, jak najdelikatniej, by nie pozbawić masy puszystości.
  • Masę przełożyć do rękawa cukierniczego i nakładać na stężałe galaretki tworząc piankę na szampanie.
  • Odstawić do zastygnięcia.
  • Podawać schłodzone.

Smacznego !

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

21 przemyśleń na temat “Galaretki szampańskie.”

  1. ~Babeczka pisze:

    Cudowny pomysł!:) a wykonanie jeszcze lepsze:)

    1. Pastelle pisze:

      Dziękuję ślicznie :)

  2. ~BernadettaP pisze:

    Takie galaretki „chodzą” za mną od dawna. A Twoje są mistrzowsko wykonane, więc teraz będą mnie ścigać jeszcze bardziej :D

    1. Pastelle pisze:

      Nie wiem czy mistrzowsko, ale dziękuję i polecam. Te galaretki to coś, co na pewno warto wypróbować.

  3. ~QueenIris pisze:

    Aaaaa…pięknie wyglądają!:)

  4. ~Kats pisze:

    Świetny pomysł, galaretki wyglądają bardzo zachęcająco

  5. ~wiosenka27 pisze:

    Świetny pomysł:)


  6. Faktycznie, świetny pomysł! ;-) Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia :)

    1. Pastelle pisze:

      Dziękuję :)

  7. ~Pietrucha pisze:

    Świetny pomysł, u mnie też baardzo często zostają resztki szampana, z którym nie ma co zrobić.

    A czytając to – nie wiem czy oglądałaś – ostatnio w ‚Perfekcyjnej Pani domu’ Rozenkowa podała ciekawą poradę, by resztki soków pozostałych z imprez lub win wlać w foremki do lodów i zamrozić. Kostki wina można wrzucić potem do sosów, a soki (?) jak kupisz sok o tym samy6m smaku, dodajesz tę kostkę, przez co nie wylewasz czegoś , co jest dobre, a taka kostka soku nie rozcieńczy .

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na blog oraz konkurs :)

  8. ~Paulina pisze:

    Ale świetny pomysł na sylwestra, chyba wypróbuję za rok jak nie zapomnę ;p!

    1. Pastelle pisze:

      U mnie pomysł sprawdził się właśnie po Sylwestrze, w Nowy rok

  9. ~Natalia pisze:

    Nigdy nie przepadałam za szampanem, ale taką galaretkę chętnie bym spróbowała :)

    1. Pastelle pisze:

      No to tak jak ja. Szampana piję głównie dla towarzystwa, ale galaretkę zjadłam z miłą chęcią :)

  10. ~gin pisze:

    Bardzo mi się takie galaretki podobają – z pewnością wypróbuję :)

    1. Pastelle pisze:

      Polecam :)

  11. ~Alicja pisze:

    ale sie nabrałam, myślałam że to szampan z bitą śmietaną :D haha

    1. Pastelle pisze:

      hi hi ;)

  12. ~li_lia pisze:

    Małgosiu Kochana, wreszcie zrobiłam swoje jello shots. Poszłam na łatwiznę, korzystając z gotowych galaretek, ale nie ukrywam, że zainspirowałaś mnie do ciekawego eksperymentu :)

    1. Małgosia pisze:

      Karnawał to idealny czas na takie shoty, a gotowe galaretki to bardzo dobre ułatwienie :)


  13. Wyglądają bajecznie, muszą być boskie :D

Komentowanie wyłączaone