Pikantna pasta z wędzonej makreli.

0 Flares 0 Flares ×

 

Czasami nie ma się ochoty na szynkę, ser, czy pomidorka na kanapce, a czasami po prostu zostaje kawałek wędzonej ryby i nikt ani myśli jej jeść. Jedzenia wyrzucać nie należy i najlepiej byłoby kupować tylko tyle, ile jesteśmy w stanie zjeść, ale zdarza się tak, że dana porcja jest zbyt duża. Wystarczy wtedy pomysł na wykorzystanie tego, na co nikt już nie ma ochoty w niezmienionej formie. Takim właśnie pomysłem jest pasta do kanapek. Można przygotować ją z wędzonej ryby tak jak ja tym razem, można też wykorzystać resztki pieczonego mięsa z niedzielnego obiadu lub wędzoną szynkę, czy podsuszaną kiełbasę. Pełna dowolność, zawsze pysznie smakuje, szczególnie ze świeżym domowym chlebem…

Taką pastę warto przygotować samemu z jeszcze jednej, prostej przyczyny: w jej składzie będzie tylko to, co zechcemy, by było i wiemy co jemy. Przygotowanie za to nie przysporzy nam najmniejszego problemu.

 

Wystarczy połączyć kilka składników, by kanapka nabrała nowego smaku…

 

 

 

Składniki:

  • 1/2 wędzonej makreli
  • 2-3 ugotowane na twardo jajka
  • 1/2 szklanki startego żółtego sera
  • 2-3 łyżki majonezu
  • łyżeczka pikantnej musztardy
  • kawałek papryczki chili
  • kilka pędów szczypiorku
  • natka pietruszki
  • sól/pieprz

Przygotowanie:

  • Rybę obrać ze skóry i oczyścić z ości.
  • Z papryczki usunąć nasionka i drobno posiekać – ilość dowolnie dostosować do własnych upodobań.
  • Szczypiorek posiekać.
  • Wszystkie składniki oprócz szczypiorku i papryczki wrzucić do miski blendera i zmiksować na pastę.
  • Doprawić do smaku, dodać posiekany szczypiorek i papryczkę i dokładnie wymieszać.
  • Odstawić w chłodne miejsce, podawać z pieczywem.

 

Smacznego !
The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

3 przemyślenia na temat “Pikantna pasta z wędzonej makreli.”

  1. ~Droczilka pisze:

    Klasyczna pyszna pasta z makreli. Mniami! :-)

  2. ~matylda pisze:

    bardzo mi się podoba ten przepis. :)

    1. Pastelle pisze:

      Dziękuję. Moja mama już taką robiła, z tym, że wszystkie składniki bardzo drobno siekała. Ja idę na łatwiznę i używam blendera. :)

Komentowanie wyłączaone