Jestem czekoladowy… Tort czekoladowy…

1 Flares Pin It Share 1 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 1 Flares ×

Składniki na tort kupiłam już jakiś czas temu, ale jakoś się nie złożyło, by go upiec i tak co kilka dni kupowałam kolejny kubeczek kremówki i tabliczkę gorzkiej, by znów zużyć je do czegoś innego. Może to i lepiej, bo z wypiekiem trafiłam akurat w totalne załamanie pogody, czyli wtedy gdy czekolada smakuje najlepiej.

Tort ten jest tak intensywny w swoim smaku i aromacie, że po jego zjedzeniu aż się pachnie czekoladą. Jest też tak dobry, że za żadne skarby świata nie jest się w stanie odmówić choć kawałka mimo tony kalorii, jakich jest dumnym posiadaczem. Nie musiałam nawet starać się o wykwintne dekoracje by był piękny – sam zapach sprawia, że wszyscy stoją nad nim jak zahipnotyzowani z talerzykami w dłoniach w kolejce po swoją porcję.

Podczas, gdy ja nieudolnie próbowałam zrobić mu zdjęcia, Młoda z drugiej strony przyprawiała torcik o kolejne zygzaki. Ku mojemu przerażeniu po chwili była nie mniej czekoladowa niż sam tort. Zastanawiając się jak można wysmarować stopy czekoladą podczas jedzenia, miałam co robić podczas wieczornej kąpieli. Ile za to było radości… Jej uśmiechnięta buzia to dowód na to, że tort był pyszny, jak też na to, że brudne dziecko, to szczęśliwe dziecko – poziom szczęścia wyraźnie rośnie proporcjonalnie do stopnia ubrudzenia… W tym przypadku oba wykresy sięgnęły górnej granicy.

Zapraszam na maksymalnie czekoladowy tort – z puszystego ciasta biszkoptowego z moim ulubionym, choć mega kalorycznym kremem.

 

Składniki:

na ciasto biszkoptowe:

  • szklanka mąki tortowej
  • szklanka cukru
  • 5 dużych jajek
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki octu winnego
  • 35g ciemnego kakao
  • szczypta soli

na krem czekoladowy:

  • 200g prawdziwego masła
  • 80g cukru pudru
  • 2,5 tabliczki gorzkiej czekolady dobrej jakości
  • 330g śmietany 30%
  • łyżka ciemnego kakao

Przygotowanie:

Biszkopt:

  • Żółtka oddzielić od białek.
  • Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie stopniowo dosypując cukier dalej ubijać gęstą pianę. To najważniejszy etap przygotowywania biszkoptu, więc należy się przyłożyć.
  • Do żółtek dodać proszek do pieczenia i ocet i energicznie zamieszać łyżką. W jednej chwili żółtka się spienią i ubiją na jasną, kremową pianę. Panię tę połączyć na niskich obrotach miksera z białkami.
  • Mąkę i kakao przesiać do miski i wymieszać.
  • Stopniowo (dzieląc na 2-3 razy) i bardzo delikatnie połączyć z masą jajeczną używając łyżki – nie miksera.
  • Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Wyłożyć masę i wygładzić.
  • Piec w piekarniku nagrzanym do 160°C przez ok 40 minut lub do suchego patyczka.
  • Ostudzić. Zimne ciasto wyjąć z tortownicy.

Krem czekoladowy:

  • Kremówkę ubić i odstawić, by nie była zbyt zimna – wszystkie składniki kremu powinny mieć zbliżoną temperaturę, by zapobiec zwarzeniu.
  • Czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej zbytnio jej nie podgrzewając, tylko, by się rozpuściła, a następnie przestudzić.
  • Masło o temperaturze pokojowej utrzeć z cukrem pudrem na gładką masę. Stale ucierając dodać stopniowo przestudzoną, rozpuszczoną czekoladę i chwilę ucierać.
  • Stale ucierając, dodawać po łyżce śmietany aż krem będzie puszysty. W tym momencie lubi zacząć się lekko rozwarstwiać, dlatego dobrze mieć garnek z kąpieli wodnej w pogotowiu. W takim przypadku, stawiamy miskę z kremem nad letnią kąpielą wodną i mieszamy dość energicznie. Po chwili mieszania krem powinien z powrotem stać się aksamitny i gładki. Od razu przystępujemy do dekoracji, ponieważ schłodzony krem dość mocno tężeje.

Dekorowanie tortu:

  • Całkowicie ostudzony biszkopt kroimy na 3 lub 4 placki.
  • Każdy placek smarujemy kremem, jak to zwykle robi się przygotowując tort.
  • Wierzch i boki smarujemy obficie i dowolnie dekorujemy – mój został potraktowany wypukłą stroną stołowej łyżki.
  • Schłodzić.

Przed podaniem wyjąć z lodówki na kilka minut, by krem zmiękł.

 

 

Smacznego – odchudzać będziemy się zimą ;)

 

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

Ostatnie wpisy Małgosia (zobacz wszystkie)

52 przemyślenia na temat “Jestem czekoladowy… Tort czekoladowy…”

  1. ~wiola pisze:

    Wstydź się ! Tak kusić z samego rana :)

    1. Pastelle pisze:

      Lepiej z rana niż z wieczora ;)

  2. ~Natalia pisze:

    Czy ocet winny można zastąpić spirytusowym?

    1. Pastelle pisze:

      Można :)

  3. ~sisi pisze:

    Oj przepysznie wygląda ten torcik. Uwielbiam czekoladę, uwielbiam piec torty- może by tak sprawić sobie?;P Nie, bo za tydzień muszę zmieścić się w sukienkę. Nie kuś;P:)
    Pozdrawiam

    1. Pastelle pisze:

      No cóż, nie będę kłamać. Nie jest to dietetyczny torcik, ale od jednego kawałka jeszcze chyba żadna sukienka się nie skurczyła ;) hihi

  4. ~Ania pisze:

    No i dostałam ślinotoku a do końca pracy jeszcze tyle godzin… dziś kupię składniki ale domownicy na tort poczekają do weekendu, może przepisy na takie smakołyki to lepiej w piątek wrzucać?;)

    1. Pastelle pisze:

      Ależ już „prawie” piątek ;)

  5. ~Weronika pisze:

    Nic dodać nic ująć :)
    Zapraszam na: szybkie-gotowanie.blog.pl

  6. marzena.dabek pisze:

    Na pewno wypróbuję ten przepis na tort bo patrząc na te zdjęcia ślinka mi cieknie :D ciekawe czy udało by się zrobić go z kremem o innym smaku np wiśniowym…albo pomarańczowym…

    Zapraszam do siebie może też znajdziesz coś co Cię zaciekawi
    perfekcyjnapanidomu87.blog.pl/

    1. Pastelle pisze:

      Przepis na biszkopt jest taki uniwersalny, nie dodając kakao uzyska się białe ciasto, a co do kremu to pełna dowolność, ale muszę porządnie pomyśleć nad tym pomarańczowym kremem o takiej samej konsystencji – dziękuję za pomysł, będę miała nad czym myśleć przez weekend podczas pracy ;)

  7. ~gin pisze:

    Czekolada i wszystko co czekoladowe pyszne jest, i nie ma sensu się przed tym bronić. Ja się nie bronię wcale, ślinka mi cieknie i zastanawiam się, kiedy będzie okazja do upieczenia tortu…

    1. Pastelle pisze:

      „bez okazji” to najlepsza okazja ;)

  8. ~Agnieszka pisze:

    Pyszny i łatwy do zrobienia! Warto spróbować!

  9. ~Agata pisze:

    Na jaka forme jest ten przepis na biszkopt ?:)

    1. Małgosia pisze:

      22-23cm średnicy

  10. ~karmela pisze:

    krem nie będzie się rozwarstwiać jeśli rozpuszczoną czekoladę połączysz z płynną kremówka, schłodzisz i dopiero wtedy ubijesz i na koniec dodasz masło :-)

  11. ~Maja pisze:

    Genialny biszkopt. Jeszcze tak prostego i tak szybkiego nigdy nie robiłam ;) Wprawdzie masę zrobiłam śmietanowo-mascarponowo-białoczekoladową, ale całość wyszła pycha. Pozdrawiam!

    1. Małgosia pisze:

      Dziękuję :) Masa brzmi przepysznie :)

  12. ~Agata pisze:

    dzieki za odpowiedź a czy można nie dodawać octu?:) i jeszcze jedno pytanie… czy tort jest baaardzo słodki?:P

    1. Małgosia pisze:

      Tort jest przede wszystkim bardzo czekoladowy, dopiero później słodki :) Co do octu, nie próbowałam nie dodawać, ale dzięki niemu żółtka pięknie ucierają się na pianę, a biszkopt jest puszysty i lekki. Po upieczeniu nie jest wyczuwalny.

  13. ~Agata pisze:

    a czym najlepiej nasączyc biszkopt?:)

    1. Małgosia pisze:

      Najprostszy poncz do nasączenia biszkoptu to sok wyciśnięty z cytryny rozcieńczony wodą 1:1 i dosłodzony do smaku. Można cytrynę zastąpić pomarańczą, dodać alkoholu np. amaretto, wiśniówki, rumu lub neutralnego spirytusu dla zaostrzenia smaku. Może to być mocna herbata z odrobiną rumu, a nawet słodka kawa. Rozwiązań jest naprawdę wiele. Wszystko zależy od tego co lubimy, jaki efekt chcemy osiągnąć i kto ma jeść nasz tort. Jeśli tort ma być spożywany przez dzieci, oczywiste jest, że musimy zrezygnować z alkoholu.

  14. ~Agata pisze:

    dziekuje bardzo za podpowiedzi mam nadzieje ze tort mi sie uda :)

  15. ~Kamila pisze:

    ale cudowny przepis :) sama muszę w końcu coś umieć, bo tak nie ładnie ;)

  16. ~ana pisze:

    Zrobiłam ten tort ale jestem rozczarowana… Tak wychwalony ładnie pięknie a wyszła sama gorycz… Chodzi o masę… Jest tak gorzka pomimo dodania troszkę więcej cukru pudru… Masakra…

    1. Małgosia pisze:

      Pierwszy raz spotykam się z taką opinią na temat tego kremu, nie wiem co poradzić i jaka mogła być przyczyna nadmiernej goryczy. Przykro mi, że spotkał Cię zawód, ale obawiam się, że to kwestia preferencji smakowych, które absolutnie nie podlegają dyskusji. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.

    2. ~Hania pisze:

      Wszystko zależy od czekolady. Gorzka gorzkiej nie równa. Podejrzewam, że dodałas czekoladę o zbyt wysokim stężeniu kakao. Daj ciastu jeszcze jedną szansę, a zobaczysz, że zmienia zdanie :) a ja dziś robię to cudo na 3cie urodziny Córeczki. Ponieważ w słodyczach uznaje tylko wyroby w kolorze „bąziowym” (przypadłość po mamie), a więc lody, ciasta, torty, ciasteczka, natknęłam się dlatego na ten przepis. Zapowiada się pysznie :) pozdrawiam!

  17. ~Roma pisze:

    Tort oprócz tego że wygląda rewelacyjnie jest świetny w smaku…u mnie wszyscy go chwalili…przepis pierwsza klasa….dziekuję :)

    1. Małgosia pisze:

      Cieszę się, że tort smakował rodzince. Dziękuję za włączenie się do dyskusji :)

      1. ~Miki pisze:

        330g śmietany 30% czyli 330ml ??

        1. Małgosia pisze:

          Jednostki są podane w gramach.

  18. ~Ewa pisze:

    Chciałabym sie spytać, czy moge dodać normalna czekoladę a nie gorzka i czy wtedy muszę zmniejszyć ilośc cukru pudru?
    Dziękuję

    1. ~ pisze:

      Z czekolada mleczne rzeczywiście masa będzie slodsza.można dodać odrobinę mniej cukru, ale.nieznacznie ze względu na zmianę w strukturze i konsystencji. Osobiście polecam jednak czekoladę gorzką lub deserowa.

  19. ~Joanna pisze:

    Dzisiaj spróbuję zrobić Twój torcik jako niespodziankę dla mojego włoskiego prawie-zięcia.Dam znać czy się udał ☺ Pozdrawiam!

  20. ~kasia pisze:

    Świetny przepis. Mąż zrobił tort na urodziny synka. Wszyscy się zachwycali. Mniam.

  21. ~Kamila pisze:

    Wspaniały przepis – masa pyszna, biszkopt pięknie wyrasta. Polecam :)

  22. ~Inga pisze:

    Pani Małgorzato, od jakiegoś czasu często tu wpadam i obserwuję… szukam… czytam… Pani blog jest unikalny (w przeciwieństwie do tzw. kultowych blogów, gdzie przepisy są często wymysłem marketingowym a nie kulinarnym). I dlatego życzę Pani wielu sukcesów… spektakularnych sukcesów.
    P.S.: czekoladowy… najlepszy biszkopt i fantastyczny krem. Pozdrawiam :-)

    1. Małgosia pisze:

      Pani Ingo, bardzo, bardzo dziękuję za miły i motywujący komentarz. Bardzo się cieszę, że chętnie odwiedza Pani mój blog i korzysta z przepisów. Zapraszam jak najczęściej :)
      Pozdrawiam ciepło, Małgosia.


  23. Ale to wygląda obłędnie, do kawki jak znalazł :) Może żona mi zrobi ;)

  24. ~S.rak pisze:

    Na jak dużą tortownicę jest ten przepis? (ps możliwe, że jest napisane, a nie widzę :))

    1. Małgosia pisze:

      22-24cm

  25. ~Anna pisze:

    Ile powinno być tego ponczu by ciasta nie przemoczyć i żeby nie było suche ?? Biszkopt pięknie wyrósł Upiekłam go w formie 27 cm a i tak śmiało podzielę go na 3 blaty. Teraz działam kremik.

    1. Małgosia pisze:

      Zazwyczaj lekko skrapiam, po około 2-3 łyżki na warstwę. Przy 27cm pewnie wyjdzie z 1/2-2/3 szklanki. Nie przepadam za mocno mokrym biszkoptem.
      ps cieszę się, że biszkopt tak pięknie wyrósł :)

  26. ~Anna pisze:

    W którym momencie dodać kakao do kremu??

    1. Małgosia pisze:

      ja dodaję do masła z cukrem podczas ubijania, aby dobrze się rozprowadziło.

  27. ~Hana pisze:

    Zrobiłam na trzecie urodziny Córeczki, a dziś robię na czwarte:-) ten tort to poezja smaku, obłędnie czekoladowy. Smakował nawet komuś, kto nie znosi masła :-) bardzo Pani dziękuję za przepis, który wylądował w przepisniku rodzinnym. Mam tylko jedno pytanie: co z tą łyżka kakao do masy? Gdzie i kiedy ją dodać? Pozdrawiam!

  28. ~Hana pisze:

    Zrobiłam na trzecie urodziny Córeczki, a dziś robię na czwarte:-) ten tort to poezja smaku, obłędnie czekoladowy. Smakował nawet komuś, kto nie znosi masła :-) bardzo Pani dziękuję za przepis, który wylądował w przepisniku rodzinnym. Pozdrawiam!

  29. ~Asia pisze:

    Szklanka ile ma gram czy mililitrow w Pani przepisie?

    1. Małgosia pisze:

      zawsze 250ml

  30. ~Ola pisze:

    Najlepszy krem jaki kiedykolwiek jadłam! Zawsze go używam do robienia tortu :) Ale fakt…. meeeeega słodki!!! Dlatego na blaty biszkoptu kładę również kwaśna z czerwonych owoców konfiturę żeby przełamać ten smak ;) pozdrawiam!!! :)

  31. ~choco pisze:

    Już po zdjęciu widzę, że smakuje wyśmienicie, czekoladowy raj :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>