Zapiekany bakłażan z pomidorami.

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

Ze szkrabem za rączkę idę na zakupy. Lubię takie towarzystwo, bo choć powrót bywa ciężki (i to dosłownie), to jest wesoło. Mała kobietka już dobrze wie czego chce i jak to wymusić na mnie. Z radością jednak kupuję kolejną porcję moreli lub gruszek, czy innych owoców, dziękując opatrzności, że to nie paczka znienawidzonych przeze mnie czipsów. Mała buzia chce od razu jeść wybrane przez siebie przysmaki i głośno to komunikuje… Starsza pani, kupująca obok nas banany wprawdzie krzywo patrzy z tylko sobie wiadomych przyczyn, ale my uśmiechamy się uprzejmie i idziemy w stronę pięknych bakłażanów. Wybieramy dwa, te najładniejsze. Kupujemy też dorodne pomidory, kilka kolorowych papryczek i pomalutku ruszamy w stronę naszej maleńkiej kuchni.

Po drodze nie obywa się bez podjadania nieumytych moreli i odgryzienia pomidorowi jednego z pyzatych policzków. Wróciłyśmy zadowolone i brudne od soku pomidorowego – obie…

Wspólnie z moim małym pomocnikiem zapraszam dziś na zapiekane bakłażany z pomidorami. Przyrządzone w taki sposób są w stanie zaspokoić niejednego mięsożercę. Smakują wyśmienicie zarówno na ciepło, jak też podjadane ukradkiem na zimno.

Składniki:

  • 2 średnie bakłażany
  • 4-5 pomidorów
  • 1 cebula
  • 1 mała czerwona papryka
  • 1/2 papryczki chili
  • 1 jajko
  • kilka łyżek mleka
  • 2 łyżki mąki pszennej lub kukurydzianej
  • oliwa
  • sól/pieprz
  • łyżka koncentratu pomidorowego (niekoniecznie)
  • szklanka startego żółtego sera

Przygotowanie:

  1. Z jajka, mąki i mleka przygotować gęste ciasto podobne do naleśnikowego. Doprawiamy je do smaku solą i pieprzem. Powinno mieć konsystencję kwaśnej śmietany.
  2. Bakłażana kroimy na plastry ok 1-1,5cm grubości, obtaczamy w cieście i smażymy na rozgrzanej oliwie na złoty kolor.
  3. Cebulę i papryki (z chili usuwamy nasiona, chyba, że lubimy jeść pikantnie) kroimy na drobną kostkę. W garnku rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, i wrzucamy cebulę. Smażymy aż stanie się szklista. Dodajemy papryczki i podsmażamy ok 5 minut.
  4. Pomidory obieramy ze skórki, kroimy w grubą kostkę i dorzucamy do warzyw. Podsmażamy kolejne 5-10 minut, mieszając od czasu do czasu.
  5. Warzywa podlewamy 1/2l wody i dusimy do miękkości. Pomidory powinny utworzyć sos. Jeśli wydaje nam się za mało pomidorowy, można dodać łyżkę koncentratu pomidorowego. Doprawiamy solą, pieprzem i ewentualnie szczyptą cukru do smaku.
  6. Żaroodporne naczynie natłuszczamy oliwą, układamy plastry bakłażana tak, by lekko na siebie zachodziły i całość zalewamy sosem.
  7. Wszystko posypujemy startym serem i zapiekamy 30 minut w 200°C

 

Smacznego :)

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

8 przemyśleń na temat “Zapiekany bakłażan z pomidorami.”

  1. ~Aga pisze:

    Pastelle jesteś niesamowita, właśnie dziś dostałam dwa bakłażany i nie miałam pojęcia co z nimi zrobić. Dzięki tobie już wiem. A muszę dodać, że ciastka czekoladowe według twojego przepisu są rewelacyjne, mój mąż zjadł 20 naraz. Jutro spróbuje przekonać go do bakłażanów.

    1. Pastelle pisze:

      No to mi się udało, podwójnie :) Serdecznie pozdrawiam :)

  2. ~pao77 pisze:

    Danie wygląda rewelacyjnie, koniecznie muszę wypróbować.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia i radości w gotowaniu.

    1. Pastelle pisze:

      Dziękuję i również życzę udanych podbojów kuchennych. Pozdrawiam :)

  3. ~weronika pisze:

    Czy to zdjęcie musi wyglądać tak apetycznie? Jest 21.47 a ja nie marzę o niczym innym jak o jedzeniu :) A o tej godzinie to zbrodnia :) Przepis do wypróbowania!

    1. Pastelle pisze:

      Aj tam zaraz zbrodnia ;) Raz nie zawsze :D

  4. ~Olo pisze:

    A gdzie ser żółty? W przepisie nie ma słowa. Wiadomo , że posypać na wierzchu przed zapiekaniem, ale … może nie każdy to wie?

    1. Małgosia pisze:

      Wszystko jest opisane:
      - Ostatni punkt składników: szklanka startego żółtego sera
      - Podpunkt 7 sposobu przygotowania: Wszystko posypujemy startym serem i zapiekamy 30 minut w 200°C
      Polecam się na przyszłość.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>