Domowa ricotta.

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

Gotowania wczoraj nie było. Dopiero w porze kolacyjnej udało mi się wejść do kuchni i oddać się relaksującemu pichceniu.Wieczór spędziłam sącząc cydr przy blasku księżyca i towarzyszącym mu zapachem ziół. Tylko ćmy z zaciekawieniem podlatywały, by w jednej chwili uciec niepostrzeżenie. Gdy noc otuliła mnie swym chłodnym ramieniem, a w szklance pozostał już tylko zapach złotych jabłek, udałam się na spoczynek. Noc minęła wyjątkowo spokojnie. Spałam jak dziecko…

Moja kuchnia zbudowana jest na wielu dziecięcych wspomnieniach, choć nie zawsze zdaję sobie z tego sprawę. Tak jest też z wspaniałą, kremową, rozpływającą się w ustach domową ricottą. Już moja babcia robiła twarożek w ten sposób (zamiast cytryny używała jednak octu – to te czasy, w których cytryny były rarytasem), tylko wtedy nikt nie wiedział, że to ten cudowny włoski specjał. Zapomniana przez lata, uwielbiana przeze mnie i moje dzieci (i nie tylko), znów gości na naszym stole.

 

Ricotta to włoski, miękki ser twarogowy. Ma białą, mleczną barwę, delikatny smak i nieziemsko kremową konsystencję. Powstaje przez dodanie do podgrzanej mieszanki niepasteryzowanego mleka i śmietanki soku z cytryny i odsączenie powstałego sera z serwatki. Sprawdza się zarówno w deserach, daniach wytrawnych, jak i samodzielnie – uwielbiam ze świeżym, domowym chlebem i sosem owocowym lub konfiturą, czy miodem.

Produkcja ricotty, jak spora część moich przepisów, nie wymaga wiele poświęcenia, a odwdzięczy nam się cudownym, delikatnym, kremowym smakiem, nieporównywalnym do zwykłych twarogów. Warto spróbować zrobić ją w warunkach domowych, choć raz.

Składniki:

  • 1 litr świeżego mleka niepasteryzowanego – ja używam mleka z „mlekomatu”, gdzie otrzymuję mleko z zawartością tłuszczu ok 4% nie podane procesom pasteryzowania. Na ricottę zupełnie nie nadaje się mleko z kartonu UHT.
  • 1 szklanka śmietanki 30% – można zmniejszyć, lub zwiększyć jej ilość
  • szczypta soli
  • sok z cytryny – ok 50 ml

Dodatkowo będzie potrzebny garnek, najlepiej z grubym dnem, sito lub durszlak i gęsta gaza, pieluszka tetrowa (czysta oczywiście) lub bawełniana ściereczka.

Wykonanie:

Mleko i śmietanę wlewamy do garnka i podgrzewamy do temperatury 88-90°C. Będzie to ten moment, w którym pokazują się pierwsze oznaki zagotowania, ale uwaga, nie możemy dopuścić do zagotowania się płynu. Zestawiamy garnek z ognia, dodajemy szczyptę soli i sok z cytryny, mieszamy i odstawiamy na 5 minut.

Po tym czasie płyn powinien się rozwarstwić, tworząc kożuch z sera i serwatkę.

Na durszlak lub sito wykładamy ściereczkę i wylewamy na nią zawartość garnka. Odciskamy płyn, zawijamy i odstawiamy w chłodne miejsce, by reszta serwatki odciekła już sama. W zależności od tego, jak bardzo zwarty ser chcemy otrzymać regulujemy czas odciekania, zmniejszając go lub zwiększając. Moja ricotta pozostała do odciekania na całą noc, a rano nadawała się do krojenia. Taką lubię najbardziej.

Smacznego :)

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

12 przemyśleń na temat “Domowa ricotta.”

  1. ~wiola pisze:

    Mogę się pochwalić, że kiedy mieszkałam jeszcze na wsi robiłam biały ser z mleka własnoręcznie udojonego od krowy :) Kiedy byłam mała mama robiła też masło, smak niezapomniany….

    1. Pastelle pisze:

      Zazdroszczę i gratuluję umiejętności :) Krowę to ja najbliżej siebie miałam przejeżdżając samochodem obok rowu, w którym stała :D


  2. świetny przepis, na pewno wypróbuję :)

    1. Pastelle pisze:

      Dziękuję. Naprawdę polecam, pycha :)

  3. ~Bee pisze:

    Uwielbiam ricotte! zawsze marzyłam o takiej domowej, ale nie mam dostępu do mleka od krowy( w Krakowie takich cudów jak mlekomat wciąż brak :/), a ze sklepowego nie wychodzi.. zazdroszczę ;)

    1. Pastelle pisze:

      Kurcze, szkoda… U nas stosunkowo od niedawna stoi mlekomat i przyznam, że nieraz jest kolejka po mleko. Często też można dostać świeże mleko „Na straganie w dzień targowy” (cytując znanego poetę), ale tu wiadomo, nieco mniej pewne źródło.

    2. ~bebak21 pisze:

      Są już mlekomaty w Krakowie, nawet dwa :). Czytałam dzisiaj w „Metrze”. Jeden na nowym kleparzu przy ul. Długiej, a drugi gdzieś poza centrum, ale nie pamiętam gdzie dokładnie. Litr mleka kosztuje 3,5zł, a pół litra 2 zł.

      1. Pastelle pisze:

        Super, że sieć mlekomatów sie tak rozrasta. Ktoś miał rewelacyjny pomysł na biznes. U nas litr takiego mleka kosztuje 3zł i 2 za 0,5l.

  4. ~Natalia pisze:

    Domowa ricotta – coś wspaniałego. Teraz zostaje tylko dorwać świeże mleko :)

    1. Pastelle pisze:

      kiedyś robiłam z mleka „świeżego – sklepowego”, takiego z woreczka i też wyszło.

  5. ~zjedz_mnie pisze:

    Dzięki za przepis, bo nie omieszkam skorzystać. Ser należy do moich ulubionych, a zrobiony w domu musi smakować jeszcze lepiej ;]

    1. Pastelle pisze:

      wyśmienity smak w połączeniu z satysfakcją – bezcenne ;) Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>