Latem pachnący tort makaronowy.

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

Upojona porannym słońcem uśmiecham się nawet do własnego odbicia w lustrze…

Lato w pełni… Pogoda jest tak wspaniała, że nie ma się ochoty siedzieć w domu. Nie ma się też ochoty na ciężkie sosy i mięso. Serwuję więc tort makaronowy pachnący słońcem, latem i Prowansją… Wprawdzie to danie wymaga od nas odrobiny czułości i poświęcenia, ale na pewno jest tego warte.

Składniki potrzebne do przygotowania tortu makaronowego:

  • 1/2 opakowania makaronu typu spaghetti
  • 2 jajka
  • 50g żółtego sera
  • 3-4 łyżki masła

 

  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • puszka pomidorów
  • 1-2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • zioła prowansalskie
  • 1 łyżeczka cukru
  • oliwa z oliwek
  • mąka do zagęszczenia sosu (niekoniecznie)
  • sól/pieprz

 

  • 1 bakłażan
  • 1/2 małej cukinii
  • 1 papryka
  • 1 pomidor
  • 1 kulka mozzarelli
  • oliwa z oliwek

 

Bakłażana i cukinię umyć, pokroić w plastry i oprószyć solą. Ostawić na sicie, by warzywa puściły soki. Po 15 minutach opłukać i dokładnie osuszyć. Warzywa skropić oliwą z oliwek i grillować na patelni np grillowej.

Makaron ugotować na półtwardo i odcedzić (nie przelewać zimną wodą). Gorący makaron wymieszać z masłem, jajkami i serem i odstawić na kilka minut, by makaron wchłonął masło.

Czosnek i cebulkę drobno siekamy i podsmażamy w osobnym garnku na oliwie. Oprószamy mąką i po chwili dodajemy rozgniecione pomidory z puszki. Dodajemy koncentrat  i  przyprawy i dusimy pod przykryciem, aż sos dość mocno zgęstnieje.

Na torownicę wykładamy masę makaronową tak, by brzegi były wyższe. Spód tortu smarujemy sosem pomidorowym, a na wierzch układamy warzywa: grillowane bakłażany i cukinię, pomidor pokrojony w plastry, paprykę. Wszystko skrapiamy lekko oliwą, oprószamy solą, przykrywamy folią aluminiową i pieczemy 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.

Mozzarellę odsączamy z zalewy i kroimy w grubą kostkę. Podpieczony tort wyjmujemy z piekarnika, posypujemy serową kostką i ponownie wkładamy (tym razem już bez folii) na 10 minut.

Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy tort na 10 minut, dekorujemy listkami ulubionych ziół i podajemy na ciepło.

Smacznego :)

 

The following two tabs change content below.
Z powodu planowanego zamknięcia platformy blog.pl, Ósmy Kolor Tęczy - blog kulinarny został przeniesiony. Aby zobaczyć cały przepis i skomentować, przejdź pod nowy adres klikając w zamieszczone odnośniki. Dziękuję. Nowy adres - http://osmykolorteczy.pl

8 przemyśleń na temat “Latem pachnący tort makaronowy.”

  1. ~Jasna8 pisze:

    Ależ pysznie i pięknie wygląda :-)

    1. Pastelle pisze:

      Smak też niczego sobie :) Polecam.

  2. ~Krysia pisze:

    Wygląda jak Quich . Takiego tortu jeszcze nigdy nie jadłam. Musi się genialnie sprawdzać na pikniki :)

    1. Pastelle pisze:

      U nas pikniki wypadają rzadziej niż od święta z racji zapracowania… Ale myślę, że tort nie powinien sprawić żadnych przykrych niespodzianek w „podróży” :)
      A quiche mmm… chyba w najbliższym czasie zrobię jakiś. Ostatnio mam bzika na punkcie wytrawnych wypieków.

  3. ~Boczek pisze:

    Coś czuje że juz mam obiad na jutro :)

    1. Pastelle pisze:

      Cieszę się i czekam na relację :)

  4. ~Boczek pisze:

    No cóż… troche mi z tym zeszło i potwierdziły się też moje obawy na temat pomidorków który zechciały się wylać po usunięciu bocznych ścianek tortownicy.. ale do przeżycia :) smaczne i pożywne ! A jak.. polecam :) z tym że jeśli chodzi o sos pomidorowy to polecam go wylać na makaron a nie na blaszke :)

    1. Pastelle pisze:

      U mnie boki makaronowego spodu były nieco wyższe, dlatego nadzienie, choć starałam się, by było stosunkowo gęste, nie miało szans na wypłynięcie. Poza tym cieszę się, że smakowało :) Pozdrawiam.

Komentowanie wyłączaone