Klopsiki podwójnie pomidorowe.

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

Dobre jedzenie to coś więcej niż konieczność… To skuteczny sposób na ubarwienie szarej codzienności…

Czasami dzień wydaje się pędzić jak szalony, a dziś chyba przystanął na chwilę. Udało mi się w końcu posprzątać – nawet w tej szufladzie, której staram się nie otwierać przy gościach ;) i nawet upiekłam ciasto z okazji przedostatniego dnia maja. Tak swoją drogą, to nie wiem nawet kiedy minął ten piękny miesiąc.

Dziś mini kotleciki z mięsa mielonego w pysznie pomidorowej odsłonie. Dlaczego podwójnie? Ponieważ mięso doprawiłam suszonymi pomidorami, a w sosie również ich nie brakuje. Aż chciałoby się zarymować…

Nieważne czy słońce, czy plucha i niepogodaPomidorowa pycha to dla życia nie lada osłoda.Czerwone, duże, małe, dojrzewające w złotych promieniachnie ma nikogo na świecie, kto nie miałby z nimi nic do czynienia.Swą słodyczą kuszą bardziej niż czekolada biada temu, oj biada kto ich wcale nie jada.


Oto, co będzie potrzebne do przygotowania klopsików:

  • 1/2 kg mielonej wieprzowiny (u mnie łopatka mielona własnoręcznie)
  • 1 jajko
  • łyżka bułki tartej
  • puszka pomidorów
  • 1 mała cebula
  • przyprawa, którą dorwałam w sklepie ze zdrową żywnością: suszone pomidory z czosnkiem i bazylią
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego (niekoniecznie)
  • bazylia
  • oliwa
  • sól/pieprz

Z mięsa, jajka i bułki tartej przygotowałam masę na kotleciki. Doprawiłam ją suszonymi pomidorami z czosnkiem i bazylią, solą i pieprzem i odstawiłam na 10 minut do lodówki. W tym czasie zajęłam się sosem. Na oliwie zeszkliłam cebulkę posiekaną w piórka, dodałam rozgniecione widelcem pomidory i dusiłam przez chwilę. Gdy sos zrobił się zbyt gęsty, podlałam warzywa odrobiną wody. Do gotującego się sosu wrzucałam małe kulki mięsa. Wszystko doprawiłam przeciśniętym czosnkiem, bazylią, dodałam koncentrat pomidorowy i gotowałam pod przykryciem aż mięso się ugotowało. Na koniec doprawiłam solą i pieprzem.

Podałam z puree ziemniaczanym, ale świetnie smakuje również z ryżem lub makaronem.

Smacznego :)

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

Ostatnie wpisy Małgosia (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>