Wiosenna tarta z botwinką

0 Flares Pin It Share 0 Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Email -- LinkedIn 0 0 Flares ×

Muszę się przyznać, że w sobotę odpuściłam sobie zakupy na rzecz odrobiny lenistwa w promieniach słońca i beztroskiej zabawy z dziećmi. Zaskutkowało to tym, że w niedzielę w porze obiadowej, niby przypadkiem zjawiliśmy się u mojej mamy… Już niemal zapomniałam jak smakuje maminy rosół z domowym makaronem… Dobrze czasem poleniuchować…

Mam nadzieję, że i Wam weekend minął sympatycznie, ciepło i słonecznie. Ja nie mogłam nacieszyć się tą piękną pogodą i zupełnie nie przeszkadzało mi, że w słońcu  temperatura zbliżała się do 40 kreski… Biegałam boso po świeżo skoszonej trawie, zrywałam stokrotki i plotłam wianki z fioletowych kwiatów szczypiorku…

Po całym dniu zabaw na świeżym powietrzu apetyty nam dopisywały… Po powrocie do domu zajrzałam do lodówki i przez chwilę stałam drapiąc się w głowę z zakłopotania… Oto co udało mi się wyprodukować z zapasów, które odnalazłam w zakamarkach mojej spiżarni… Puste talerze świadczyły o tym, że spisałam się nie najgorzej.

Zagniotłam kruche ciasto – takie, jak do każdej tarty i podpiekłam: patrz tutaj

Na nadzienie natomiast użyłam:

  • 1 pęczek botwinki
  • 2 kalarepy
  • kilka gałązek koperku
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 żółtka
  • 3 białka
  • 120ml słodkiej śmietanki
  • 2 łyżki mąki
  • sól/pieprz
  • mozzarella

 

Kalarepkę i maleńkie buraczki starłam na tarce do jarzyn. Liście botwinki i kilka młodych kalarepki drobno posiekałam. Podobnie postąpiłam z koperkiem. Ubiłam pianę z białek, dodałam żółtka, mąkę, śmietankę, czosnek przeciśnięty przez praskę, sól i pieprz i delikatnie wymieszałam. Botwinkę i kalarepę ułożyłam na podpieczonym blacie tarty i zalałam masą jajeczną. Wszystko oprószyłam startą mozzarellą.

Tartę zapiekałam przez ok 30 minut w 180 stopniach.

 

Smacznego :)

The following two tabs change content below.

Małgosia

Dołącz do grona czytelników na serwisach społecznościowych, by śledzić na bieżąco kolejne wpisy lub przejdź do dyskusji, pozostawiając komentarz. Śledzę je na bieżąco, choć nie zawsze mam możliwość udzielenia odpowiedzi od razu. - Komentarze zawierające linki mogą nie zostać opublikowane - Komentarze naruszające ogólnie przyjęte zasady netykiety oraz dobrego wychowania, mogą ulec moderacji lub zostać trwale usunięte.

8 przemyśleń na temat “Wiosenna tarta z botwinką”

    1. Pastelle pisze:

      Dziękuję :)

  1. ~Ewa pisze:

    Czarujesz Kochana. JAmi :)

    1. Pastelle pisze:

      Staram się jak mogę ;)

      1. ~dorota pisze:

        dobrze się starać, w końcu od starania wszystko się zaczyna….:)

        1. Pastelle pisze:

          Witam Cię Dorotko w moich skromnych progach. Co do starania to hmm… trzeba uważać, by się nie postarać za bardzo ;)

  2. ~Margaretka pisze:

    Nie wytrzymam już na tym blogu ;)
    Rewelacyjne dania i świetne zdjęcia.
    Ślinka mi cieknie na klawiaturę…
    Już nigdy nie wejdę na Pani stronę po 18.00 ;)

    1. Pastelle pisze:

      Dziękuję za miłe słowa i zapraszam serdecznie i przed 18 i po również :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>